IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
Cloud computing w Polsce, Czy jest możliwy?
dAREuS
post 02.06.2009 - 10:54
Post #1


Entuzjasta
****

Grupa: Administrator
Postów: 684
Dołączył: 09.07.2007
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 2



Wszyscy wiemy, że cloud computing to słowo wytrych powtarzane przez wszystkich i rozumiane na wiele sposobów. Ale zakładając np. to rozumienie chmur (http://webhosting.pl/Cloud.computing.wyjasnione), czy uważacie, że coś takiego w Polsce jest możliwe. Jeśli tak, to kto to zrobi i kiedy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Reklama
post 02.06.2009 - 10:54
Post #


Reklama









Go to the top of the page
 
Quote Post
Jan Koprowski
post 02.06.2009 - 20:02
Post #2


Entuzjasta
****

Grupa: Moderators
Postów: 543
Dołączył: 20.03.2009
Skąd: Włocławek
Użytkownik nr: 427



CYTAT(dAREuS @ wto, 02 cze 2009 - 11:54) *
Wszyscy wiemy, że cloud computing to słowo wytrych powtarzane przez wszystkich i rozumiane na wiele sposobów. Ale zakładając np. to rozumienie chmur (http://webhosting.pl/Cloud.computing.wyjasnione), czy uważacie, że coś takiego w Polsce jest możliwe. Jeśli tak, to kto to zrobi i kiedy?


Jako fizykowi, który zna zasadę Brzytwy Ockhama niesamowicie podejrzanie jakoś pachnie ... tworzeniem bytów, które nie istnieją. Takie instytucje jak TASK rozwiązanie takie stosują od lat i "to się nie nazywa", nikt nowej ideologii z tego nie robił, klastry z użyciem *nixów robi się nie od wczoraj. CloudComputing jest moim zdaniem mocno przereklamowane ? Kto to będzie robił ? Nie wiem na bank robi to TASK, nasza-klasa, pewnie WP i masa innych - chociażby klastry obliczeniowe. Nic szczególnego. Gmail to zwykła stronka, App Engine, to nic innego jak "konto" z obsługą Pythona - wielkie mi cloud computing... Takie coś pewnie od strony sprzętu jest w wielu firmach hostingowych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Michał Kilijanek
post 03.06.2009 - 22:00
Post #3


Użytkownik
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 98
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Przyłek / Warszawa
Użytkownik nr: 509



Fajny filmik... szkoda ze nie mowia o problemach z serwerami Cloud. Bo jak widzi wam sie robienie backupu danych? Do jakiego momentu zwiekszamy moc obliczeniowa w sposob oplacalny?

Do tej pory stosowanie podzialu na serwery specjalizowane do poszczegolnych uslug/zadan bylo bardziej oplacalne i powodowalo mniej problemow. Bylo wygodniejsze od strony sprzetowej, teraz promuje sie cloud computing ze wzgledu na rzekome oszczednosci energii i redukcje zapotrzebowania na moc obliczeniowa. To jest korzystne. Ale do jakiego stopnia? Do jakiego momentu oszczedzamy? Zawsze istnieje limit, za ktorym koszty rosna wykladniczo. Problemem jaki dostrzegam w cloud computingu jest samo skladowanie danych - w postaci rozproszonej nie mozemy tego robic, a zapis i obciazenie kilku serwerow jakos mnie martwi. Ja moze sie nie znam na tym za dobrze, stad tez moj duzy sceptycyzm.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wojtek Obst
post 09.06.2009 - 15:00
Post #4


Początkujący
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Dołączył: 17.04.2009
Użytkownik nr: 460



CYTAT(Jan Koprowski @ wto, 02 cze 2009 - 21:02) *
Jako fizykowi, który zna zasadę Brzytwy Ockhama niesamowicie podejrzanie jakoś pachnie ... tworzeniem bytów, które nie istnieją. Takie instytucje jak TASK rozwiązanie takie stosują od lat i "to się nie nazywa", nikt nowej ideologii z tego nie robił, klastry z użyciem *nixów robi się nie od wczoraj. CloudComputing jest moim zdaniem mocno przereklamowane ? Kto to będzie robił ? Nie wiem na bank robi to TASK, nasza-klasa, pewnie WP i masa innych - chociażby klastry obliczeniowe. Nic szczególnego. Gmail to zwykła stronka, App Engine, to nic innego jak "konto" z obsługą Pythona - wielkie mi cloud computing... Takie coś pewnie od strony sprzętu jest w wielu firmach hostingowych.


Janie, chyba myślisz o aplikacjach biznesowych w nieco innych perspektywach niż ja, a na pewno innych niż twórcy Gmail'a czy App Engine. Polecam lekturę mojego tekstu o chmurach i różnicach pomiędzy cloud computingiem a grid computingiem (i przepraszam za brak skromności jednocześnie). Są tam wymienione podstawowe parametry chmury (oczywiście wg. mnie).

Pracuje w duże firmie software'owej i wiem, z jakimi problemami spotykają się ogromne firmy, korporacje czy gigantycznie rozrośnięte startupy. Wedle mnie Gmail to nie "zwykła stronka" - gdyby Google postawił Gmail'a jako "zwykłą stronkę" (cokolwiek to znaczy) byłby dzisiaj bankrutem, do systemu miałoby dostęp jednocześnie 1000 osób, skrzynki miałyby pojemność 5 MB itd.

Kluczem do zrozumienia cloud computing jest wiedza w jakim celu można stosować chmury.

Celem niniejszej odpowiedzi nie jest "ganienie" Twojego posta - oczywiście każdy ma swój punkt widzenia. Chciałbym jednak żebyś spojrzał na temat z perspektywy korporacji, ogromnej ilości danych itd. - może wtedy cloud computing stanie się czymś więcej niż pustym terminem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jan Koprowski
post 09.06.2009 - 15:21
Post #5


Entuzjasta
****

Grupa: Moderators
Postów: 543
Dołączył: 20.03.2009
Skąd: Włocławek
Użytkownik nr: 427



CYTAT(Wojtek Obst @ wto, 09 cze 2009 - 16:00) *
Janie, chyba myślisz o aplikacjach biznesowych w nieco innych perspektywach niż ja, a na pewno innych niż twórcy Gmail'a czy App Engine. Polecam lekturę mojego tekstu o chmurach i różnicach pomiędzy cloud computingiem a grid computingiem (i przepraszam za brak skromności jednocześnie). Są tam wymienione podstawowe parametry chmury (oczywiście wg. mnie).


Przeczytałem Twojego posta i pierwszy pytanie, które się narodziło. Czemu cloud computing a nie "dynamic grid computing". Wiadomo, że taki TASK służy do obliczeń, moc procka się wykupuje za grube pieniądze więc wszystko jest wydzielone od - do a nie dynamicznie przydzielane bo procesy obliczeniowe żrą ile firma dała a taki gmail nie - zje ile trzeba i obsługa request się kończy. Jest to dla mnie jednak wciąż to samo. Wirtualizacja i taka dynamiczność to kwestia wyboru a nie tworzenia "nowej metodologii". To tak jakbym pomalował swoja muszlę klozetową na czarno i powiedział, że to nie jest już muszla klozetowa tylko to jest "kopromuszla"... Może dziwny przykład biggrin.gif ale chyba dobrze odzwierciedla to co chciałem powiedzieć. Można czemuś nadać nową nazwę smile.gif - bo to się wtedy fajnie sprzedaje jako "coś nowego" ale można na to spojrzeć obiektywnie i często bez wymyślania określić "to coś" używając dobrze znanych od lat pojęć. I tak jest moim zdaniem z cloud computing. To nie "nic nowego" tylko oczwista ewolucja grid computingu, a ewolucja, szczególnie w IT, to coś naturalnego i nieuniknionego dla szeroko stosowanych rozwiązań.
Aby jeszcze nie dawać Ci Wojtku pola do adwersarzu smile.gif "Load balancing" w zarządniu zasobami to też ewolucja ale i wybór (poprzedni przykład w task). Ktoś po prostu wziął nowe możliwości (wirtualizację, skalowany load balacing) i zastosował je do dobrze sprawdzającego się modelu (jakim jest grid computing). Powstało coś "nowego" ale w sumie "starego" tylko nowoczesnego - z użyciem dzisiejszych technologii :] Ja tak to widzę smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wojtek Obst
post 09.06.2009 - 15:47
Post #6


Początkujący
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Dołączył: 17.04.2009
Użytkownik nr: 460



Jest jeszcze kilka aspektów o których nie wspomniałeś - usługi dostępne wewnątrz chmury, monitoring i zarządzanie chmurą - to jest typowe dla cloud computingu. Tak naprawdę pojęcie cloud computingu jest przez każdego dostawcę tego typu usług rozumiane inaczej (!) - dobrym przykładem jest Windows Azure - jest to moim zdaniem chmura z prawdziwego zdarzenia.

Dlaczego nie dynamic grid computing? W tym przypadku chodzi jednak o rozdzielność nazw, wbrew pozorom nowa nazwa - czyli cloud - prawdopodobnie nie miała na celu zrobienia dodatkowego zamieszania - ale uporządkowania całości, tak aby analityk wiedział w jakim przypadku sprawdzi się model grid computingowy, a w jakim cloud computingowy. Widoczna separacja, tak żeby od razu było wiadomo co mamy na myśli.

Nazwa jest akurat kwestią dyskusyjną, ale bardziej liczy się to co w środku, a uważam że model cloud computing to jednak coś nowego - dlatego zasługuje na nową nazwę. Nie twierdzę że nie ma tutaj elementu "marketingowego", ale tak jest dzisiaj we wszystkim. Jeszcze inną sprawą jest wykorzystanie hasła cloud computing do celów stricte "uderzeniowych" - "nazwijmy to cloud, bo to hasło jest trendy, to się sprzeda".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jan Koprowski
post 09.06.2009 - 17:06
Post #7


Entuzjasta
****

Grupa: Moderators
Postów: 543
Dołączył: 20.03.2009
Skąd: Włocławek
Użytkownik nr: 427



Wojtek !
Przekonałeś mnie do tej nazwy :] argumentem, że aby obiektywnie ocenić fakty trzeba jeszcze odsiać marketingowców. To coś o czym często zapominam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wojtek Obst
post 10.06.2009 - 15:22
Post #8


Początkujący
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Dołączył: 17.04.2009
Użytkownik nr: 460



Dokładnie - odsiać marketingowców.

Zauważyłem że coraz więcej firm udostępnia swoje "chmury", które faktycznie chmurami nie są - są to jedynie nieco rozwinięte usługi hostingowe.

Z cloud computingiem może być tak jak z SOA, na początku wielki boom, następnie okres narzekania i twierdzenia że owy termin to jedynie puste słowa (właśnie poprzez robienie "sieczki z mózgu" przez różne firmy i marketingowców - ewangelistów), a dopiero na samym końcu realne wdrożenia, które faktycznie są podparte biznesowo (tak jak opisywana przeze mnie niegdyś Nordea, w której obecnie, dzięki zastosowaniu SOA, naprawdę się oszczędza i ulepsza procesy biznesowe).
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 03.09.2010 - 20:30