IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

OpenXML - fakty i mity
Webhosting.pl
post 25.11.2007 - 13:09
Post #1


Ekspert
*****

Grupa: Użytkownik
Postów: 12,311
Dołączył: 25.08.2007
Użytkownik nr: 5



OpenXML - fakty i mity

Artur Żarski    24 listopada 2007     23:27

Długo się zastanawiałem nad wpisem dotyczącym OpenXML jako standardu ISO. Do napisania go skłoniła mnie dyskusja na naszym forum http://forum.webhosting.pl/Open-Document-Foundation-t261.html . Stwierdziłem, że przeprowadzę małą analizę tego co się dzieje wokół OpenXML. Być może część z tego co napisałem pozwoli rozwiać niejasności.



W grudniu 2005 roku Microsoft rozpoczął rozmowy z międzynarodowym stowarzyszeniem standaryzacyjnym Ecma International w celu stworzenia standardu dla formatu OpenXML. W...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Guest_Zajec_*
post 26.11.2007 - 10:49
Post #2





Guests






Nie znam się dobrze na przedstawionym formacie, mam natomiast pewną wiedzę w innych dziedzinach wspomnianych w artykule. Tak się składa że w artykule występują dziwne stwierdzenia/porównania, które są wg mnie nieprawidłowe. Automatycznie więc nie mogę wierzyć, że reszta artykułu (które nie mogę na podstawie własnej wiedzy zweryfikować) jest prawdziwa.

Na początek coś prostego: czy SGML jest rozszerzeniem HTML? To jakby próba stwierdzenia że samochód jest rozszerzeniem malucha. SGML to metajęzyk, na podstawie którego po prostu stworzono HTML.

Druga sprawa: jak można tłumaczyć współistnienie formatów OOXML i ODF sięgając po JPEG/PNG/CGM oraz SMTP/POP3/IMAP? Przecież tutaj każdy format czy protokół ma inne zadanie! JPEG to standard kompresji stratnej, PNG kompresji bezstratnej, a CGM ma obsługiwać grafikę wektorową. Podobnie dla protokołów: SMTP służy do wysyłania wiadomości, POP3 do odbierania (i usuwania), a IMAP to coś znacznie więcej niż tylko połączenie SMTP z POP3 (tu już odsyłam do Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Internet_Mess...ccess_Protocol)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Azrael_*
post 26.11.2007 - 12:32
Post #3





Guests






A dlaczego autor artykułu nie wspomina o innych (niewygodnych dla MS) faktach?
Np:
# Nie ma działającego programu w pełni implementującego MS OO XML. MS Office 2007 zapisuje dane w czymś podobnym do opublikowanej specyfikacji, jednak pliki przez niego generowane nie są z nią w pełni zgodne.
# MS OO XML nie jest zgodny z założeniami XML, część przykładów zawartych w specyfikacji nie jest rozpoznawana jako prawidłowy XML.
# Zaproponowany standard zawiera sprzeczności z już przyjętymi standardami, takimi jak np ISO/IEC 10118-3 czy standardem zapisu daty (ISO 8601), co zresztą powoduje błędy w działaniu programu przy interpretacji roku 1900.
Więcej faktów:
http://doc.oooforum.dk/Filer/ISO_kommentar...nOffice_org.pdf (po angielsku)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur Żarski
post 26.11.2007 - 18:33
Post #4


Początkujący
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Dołączył: 16.10.2007
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 63



CYTAT(Azrael @ pon, 26 lis 2007 - 13:32) *
A dlaczego autor artykułu nie wspomina o innych (niewygodnych dla MS) faktach?
Np:
# Nie ma działającego programu w pełni implementującego MS OO XML. MS Office 2007 zapisuje dane w czymś podobnym do opublikowanej specyfikacji, jednak pliki przez niego generowane nie są z nią w pełni zgodne.
# MS OO XML nie jest zgodny z założeniami XML, część przykładów zawartych w specyfikacji nie jest rozpoznawana jako prawidłowy XML.
# Zaproponowany standard zawiera sprzeczności z już przyjętymi standardami, takimi jak np ISO/IEC 10118-3 czy standardem zapisu daty (ISO 8601), co zresztą powoduje błędy w działaniu programu przy interpretacji roku 1900.
Więcej faktów:
http://doc.oooforum.dk/Filer/ISO_kommentar...nOffice_org.pdf (po angielsku)



Cześć,
zgadzam się, że duża część przykładów z dokumentacji działa błędnie, ale nie jest to błąd techniczny. Człowiek, który znalazł te wszystkie błędy pisze (albo już chyba napisał) program, który je poprawia. Tak więc nie traktuje to jak błąd, który uniemożliwia pracę. Zgadzam się natomiast, że błędów edytorskich jest troche (są na bierząco poprawiane)
Co do standardu daty. Tutaj również mozemy polemizować - standard ISO 8601 - Reprezentacja czasu gdzie komponent czasu jest serią wartości zwiększającą się o 1/86,400 co sekundę jest szeroko stosowaną normą i jest również używana przez Międzynarodowy System Miar, który to jest opisany ISO 31. Stosowany sposób liczenia czasu odnosi się do standardu ISO/IEC 80000 i jest opisany jako Międzynarodowy System Ilości (nie wiem jak to przetłumaczyć z ang. International System of Quantities (ISQ).). Dodatkowo jest to zrobione celowo aby zachować zgodność wstecz m.in. z Lotus 1-2-3. Przypuszczam, że gdyby tego nie było to byłby zarzut że nie są wspierane poprzednie systemy (ech!)
To o czym piszesz w ISO 10118 to nic innego jak - funkcja hashująca – wiele z algorytmów normy jest wspieranych. Np. atrybut cryptAlgorithmSid (sekcja 2.15.1.28, cześć 4) pokazuje listę wspieranych standardów: MD2 MD4 MD5 SHA-1 MAC RIPEMD RIPEMD-160 HMAC SHA-256 SHA-384 SHA-512
Co do dokumentu pdf, na który się powołujesz - to proponuje sprawdzić kto jest autorem tego teskstu ;-) (wiele wyjaśnia)

A to co piszesz to jest właśnie ta demagogia, o której pisałem na blogu.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_D. Zimny_*
post 27.11.2007 - 13:51
Post #5





Guests






Witam,

Dlaczego Pan odniósł się tylko do jednego postu mimo, że w dwóch poprzednich zarzucono Panu brak wiedzy podstawowej?

Ze swojej strony pragnę zauważyć, że lista, którą Pan stworzył:
CYTAT
– Linux: Gnumeric (Open Source Spreadsheet), Open Office (Novell), Linspire, Xandros, TurboLinux, Open XML Translator for OpenOffice,

Została przez Pana sztucznie wydłużona. Linspire, Xandros i TurboLinux to dystrybucje, a nie programy. Faktycznie programy istnieją trzy: dwa od Novella i jeden od Gonome Office team.

Biorąc pod uwagę to co napisali poprzedni komentatorzy i moje obserwacje, Pański wpis na blogu wygląda jakby nie wiedział Pan o czym pisze lub liczył na niewiedzę czytelników. Wierzę, że intencje były inne, ale teraz tak właśnie to wygląda.

Z poważaniem
D. Zimny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur Żarski
post 27.11.2007 - 22:49
Post #6


Początkujący
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Dołączył: 16.10.2007
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 63



CYTAT(D. Zimny @ wto, 27 lis 2007 - 14:51) *
Dlaczego Pan odniósł się tylko do jednego postu mimo, że w dwóch poprzednich zarzucono Panu brak wiedzy podstawowej?
Została przez Pana sztucznie wydłużona. Linspire, Xandros i TurboLinux to dystrybucje, a nie programy. Faktycznie programy istnieją trzy: dwa od Novella i jeden od Gonome Office team.
Biorąc pod uwagę to co napisali poprzedni komentatorzy i moje obserwacje, Pański wpis na blogu wygląda jakby nie wiedział Pan o czym pisze lub liczył na niewiedzę czytelników. Wierzę, że intencje były inne, ale teraz tak właśnie to wygląda.


@ pkt 1. Kwestia semantyki
@ pkt 2. Czy lista została wydłużona - kwestia dyskusji - gdybym napisał Linux było by OK? nie ponieważ zaraz ktoś zarzuciłby że chodzi o takie a nie inne dystrybucje - semantyka ponownie
@ pkt3. Licze na rzeczową dyskusję i zwrócenie uwagi na pewne aspekty standaryzacji. Zależy mi na postach takich jak p. Zbigniewa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_zbraniecki_*
post 28.11.2007 - 12:57
Post #7





Guests






Po pierwsze, chcialbym podziekowac Arturowi za odpowiedz. Mysle, ze jest jedna z bardziej rzeczowych z jakimi sie spotkalem.

<cytat>
Co do argumentów - tak to nie jest zbierzność zgadzam się ponieważ na każdy atak zwykle jest kontratak - szczególnie jeśli mówimy zawsze o tych samych zarzutach. Po obu stronach
</cytat>

No wlasnie nie. Zarzuty sa inne. To jest najciekawsze. Zwroc uwage, ze dwa z 7 zarzutow zostaly uznane przez komentujacych jako niewystepujace w oryginalnej argumentacji przeciwko OpenXML! A jednak slyszalem je juz wczesniej... Wydaje mi sie, ze caly czas musi istniec problem hermetycznosci srodowiska Microsoftu ktory o poczynaniach "przeciwnikow" dowiaduje sie ze zrodel wewnetrznych - to by tlumaczylo czemu wbrew temu, ze nawet na Groklawie takich argumentow nie ma, Ty je odpierasz.

<cytat>
Moim marzeniem jest stworzyć panel dyskusyjny, który _rzeczowo_ potraktuje temat. Bardzo chętnie wezmę w tym udział. Przeprowadzić pełną analizę biznesową i techniczną. Czemu nie?
Jest duza szansa na to, że uzyskamy wynik który bedzie tym czego wszyscy chcą.
</cytat>

Co stoi na przeszkodzie?

<cytat>
ECMA to pierwszy krok do standaryzacji. Tak brali w nim udział pracownicy MS i? To samo dotyczy każdego standardu. Czyż nie jest to prawda?
</cytat>

Brali w nim udzial? Z calym szacunkiem. Spojrz tu:
http://www.ecma-international.org/memento/TC45.htm

To jest "brali udzial"? Czy mozna bardziej kontrolowac jeszcze taki proces niz obsadzic fotele obu chairmanow? Czy dziwisz sie, ze calosc jest absolutnie watpliwa?
Oczywiscie cieszy mnie bezposredniosc Microsoftu. Wszak zamiast tych dwoch panow mogli byc tam ludzie z firmy "FellowSoftware" i "ProudSoftware", zloci partnerzy Microsoftu, a tak mamy jasnosc. Choc brzydka...

Branie udzialu w tworzeniu standardu jest rzecza wrecz oczekiwana. Zajrzyj na planet.mozilla.org gdzie pracownicy Mozilli wzywaja pracownikow Microsoftu aby wreszcie zaczeli brac udzial w pracach W3C nad XHTMLem, HTML5, CSS3, JS2 i tak dalej. Problem polega na tym, ze w pracach nad standardyzacja nie brali udzialu wszyscy gracze w branzy (choc bede wdzieczny jesli wskazesz mi zrodlo ktore mowi inaczej). Nie sadze aby w procesie standaryzacji OpenXML w ECMA brali udzial pracownicy IBM, Sun, Oracle, Google i tak dalej. I nie sadze, aby z wlasnej winy. A, jak juz podalem wyzej, fakt, ze w "niezaleznym komitecie" dwoch chairmanow pochodzi z firmy Microsoft jest imho skandalem.

<cytat>
Tym razem się nie zgadzam. MS nie widział problemu aby istniały dwa standardy i nie lobbował przeciw ODF - wręcz przeciwnie zagłosował za przyjęciem ODF jako standard.
</cytat>

I gdzie planuje go wykorzystywac? Ten standard dokumentow ISO za ktorym sam glosowal?

<cytat>
@noooxml - znam tę stronę - i oczywiście powiem, że jest stronnicza- po prostu brakuje mi rzeczowego porównania przeprowdzonego przez te osoby.
</cytat>

Nigdzie nie stwierdzilem inaczej. I mi rowniez brakuje rzeczowego porownania z drugiej strony. Ale skandale byly, i byly wlasnie z tej jednej. Na polskim podworku moge podac Ci mnostwo materialow wlaczenie z artykulami w gazetach analizujacymi watpliwy moralnie ruch KT i wskazujacy na brudny lobbying.

Widzisz, pracuje na rynku na ktorym zdarzaly sie dziwne rzeczy. Rozmawialem kiedys z Ministerstwem na temat wspierania w ramach niezaleznosci technologicznej tlumaczen programow Open Source przez Ministerstwo... I uslyszalem tam, ze nie chca sie narazac Microsoftowi wiec to 'delikatna sprawa'.
Bywalem w siedzibach bankow, ktore chcialy promowac Firefoksa dla swoich uzytkownikow w zwiazku z dziurami w oprogramowaniu IE w owym czasie, gdzie Ci dyrektorzy zwracali uwage, ze mogliby i chcieliby, ale nie moga sie narazac Microsoftowi.
Spotykalem wielu ludzi branzy IT w Polsce, czlonkow PKN, PTI, innych, ktorzy traktowali Microsoft jako dobrego, duzego partnera, ktoremu sie lepiej nie narazac.

To nie jest dobra sytuacja dla wolnej gospodarki. Wskazuje na duze ryzyko, ze osoby majace wplyw na pewne decyzje beda naturalnie (bez waszego nacisku bezposredniego) "wiedzialy" czego nie powinny i dryfowaly w strone pewnych decyzji.

Nie twierdze, ze gracie nie fair. Po prostu jestescie bardzo duzi i wplywowi. I nie musicie nikomu grozic paluszkiem, aby ten ktos mocno sie zastanawial czy ryzykowac ruch w inna strone. Wy mozecie nawet nie wiedziec, ze takie rzeczy sie dzieja.

Paul Graham napisal pewien czas temu post "Microsoft is Dead" (http://www.paulgraham.com/microsoft.html) - swietny tekst, ktory obrazuje przemiany w tej wlasnie opisanej powyzej sferze. Imho to dobre dla Was. Stajecie sie normalna firma, ktorej nikt sie nie boi, i z nia automatycznie nie walczy, stracicie wielu fanatycznych wrogow, stajac sie pratnerem w branzy a nie "Wielkim Bratem", ale w Polsce to sie jeszcze nie dzieje. Kazda firma patrzy na Was, kazda analizuje styk "moja firma"-"Microsoft", "moja decyzja" - "Microsoft" itp.

To jest bardzo patogenne w sytuacji gdy Ci ludzie maja podejmowac decyzje. Czytajac o kolejnych skandalach (serwis noooxml jest stronniczy, ale skandale ktore opisuje nie sa wyssane z palca, mozna o nich poczytac w innych zrodlach), trudno mi nie odnosic sie do moich doswiadczen. Mam nadzieje, ze zrozumiesz, dlaczego tak trudno mi uwierzyc, ze prace nad standardyzacja OpenXMLa sa prowadzone w ciezkiej atmosferze lobbyingu ponad dobrem uzytkownikow (kto rozsadny glosowalby za standardem do ktorego zgloszono trzy i pol tysiaca uwag przed ich rozpatrzeniem i poprawieniem?)

Jestem absolutnie zewnetrznym obserwatorem (hej! Nawet na swoim blogu nie mam zadnego bannerka "no-ooXML" wink.gif, choc na pewno nie jestem bezstronny (moje doswiadczenia postawily mnie na przeciwnej osi do dzialan firmy Microsoft, i kazaly uznac kierunek w jakim Microsoft prowadzi IT jako zly) to to co do Ciebie pisze jest raczej pogladem osoby interesujacej sie srodowiskiem, ale z zewnatrz.
Nie mam nic przeciwko temu, zeby powstal wyspecjalizowany standard do zakresu dokumentow, do ktorych ODF sie nie nadaje, ale chcialbym, aby juz przyjety standard ODF byl domyslnym dla dokumentow, a to zalezy bezposrednio od tego w jakim standardzie bedzie zapisywal Microsoft Word.

<cytat>
dlaczego podobnych wypowiedzi nie ma więcej?
</cytat>

Nie wiem? Bardzo ciekawie przeczytalo mi sie jego wpis, analogicznie jak ciekawie czytalo mi sie Twoj. Spojrzenie drugiej strony - bez tego nie mozna racjonalnie umiescic swojej opinii. Zaleca on sceptycyzm - jako naukowiec (choc spoleczny) sceptycyzm jest u mnie na liscie "10 przykazan", wiec ciesze sie gdy ktos go zaleca, ale poza oczywistym wytknieciem, ze wokol ODF gromadza sie wolnosciowi fanboye, wlasciwie nie wprowadza nic znaczacego do dyskusji. Nie wskazuje na powody, dla ktorych przyjecie OpenXML jako standardu ISO mialoby byc dobre.
Wiem, ze majac tych "fanboyow" srodowisko wolnego oprogramowania ryzykuje, ze to ich glos bedzie glosem srodowiska (wszak logiczne, ze oni krzycza glosniej), ale oczekiwalbym spojrzenia ponad nimi na jednostki ktore swoj glos buduja na czyms wiecej niz krzykactwo.

<cytat>
Ja na to spoglądam z drugiej strony - programisty i to programisty .NET - jako programista lubie coś zrobić szybko i z dobrym skutkiem - jeśli mówimy o sporym % instalacji Windows + Office w przedsiębiorstwach to najszybciej jest dla mnie stworzyć taką aplikację, która będzie się komunikować przy pomocy elastycznego API z różnymi systemami.
</cytat>

Logiczne, indywidualistyczne podejscie zgodne z Teoria Wyboru Racjonalnego smile.gif Socjologia jest z Ciebie dumna smile.gif
Jednakze zwroc uwage, ze wlasnie uderza Cie VLI wink.gif A nastepnie uderza klientow Twojego oprogramowania chcacych uzyc go ale wybrac inna platforme...

<cytat>
Pytanie jest takie - dlaczego powstaje w takim razie tyle oprogramowania dla Windows? Kij ma dwa końce - zgadzam się częściowo z VLI, ale nie ma co ukrywać że jest go najwięcej na rynku. Ja skończyłem prace z Linxem (szeroko pojętym) na RedHat 4.1 ponieważ więcej pieniędzy przynosiło mi pisanie softu dla Windowsa i już.
</cytat>

Jak wyzej. Robisz co uznajesz za sluszne, i tak dlugo jak mowimy o Twoim dobru, nie mam zarzutow. problem, gdy wznoszac sie ponad skale mikro, do skali makro porywamy sie na dyskusje o przyszlosci informatyzacji, dobru rynku programistycznego, komputerowego i tak dalej. Wowczas musisz odrzucic myslenie mikro, i ja rowniez. Nie zastanawiac sie czemu wybralismy prace na systemach na ktorych pracujemy, jakie motywatory, satysfaktory nas do tego sklonily. Skupic sie na probie obiektywnej oceny co jest dobre dla rynku - i - w tym przypadku - czy standard OpenXML jako standard ISO jest dobry i potrzebny dla rynku, czy tez zaszkodzi mu.

Zatem w zakresie wewnetrznego przekonania, ktore posiadam, ze nie wiem wystarczajaco duzo o OpenXML, ODF i ISO, ale poziom wyzej mam troche doswiadczenia jak takie rzeczy wygladaja w dzialaniu, obawiam sie mocno, ze OpenXML jako standard ISO, rownowazny z ODF, grozni mi efektem VLI, grozi mi, ze jako uzytkownik OpenOffice, czy KOffice pod Linuksem bede "w gorszej" sytuacji niz moja dziewczyna na Windows z Microsoft Office, ze firma chcaca zrezygnowac z Microsoft Office na rzecz Google Docs nie zrobi tego wlasnie ze wzgledu na VLI, a Ministerstwo Edukacji nie wybierze darmowego OpenOffice dla szkol, tylko zaplaci za licencje Microsoft Office ze wzgledu na to wlasnie VLI. Ze za tym wszystkim jest drugie dno, dno pod ktorym czaja sie nieznane mi jeszcze argumenty, ktore po ratyfikacji OpenXML jako ISO Microsoft bedzie uzywal jako powodu dla przewagi Microsoft Office nad konkurencja.
Moze to szalone, moze myle sie i nie wiem o czym pisze (wchodze tu w sfere dywagacji, wiec prosze o wybaczenie), ale moze np. zaraz po ratyfikacji OpenXML jako ISO, Microsoft wypusci nowego Worda oraz patche do starszego Worda, ktore ustawia OpenXML z zamknietymi rozszerzeniami jako domyslny format zapisu dokumentu, ktorego nie da sie w pelni odczytac w OpenOffice, Google Docs, KOffice i tak dalej wlasnie ze wzgledu na te zamkniete rozszerzenia.

Hell! Gdybym byl cynicznym graczem walczacym o rynek w pozycji Microsoftu z cala pewnoscia przygotowalbym sobie takie wyjscia "na wszelki" wypadek. Ale jako konsument, i to ten nie korzystajacy z dobrodziejstw Microsoftu w ogole (poza jedna gra, dla ktorej musze miec zainstalowane WinXP - VLI w dzialaniu), mam powazne obawy o to drugie dno... O to, ze znajda sie potem powody, dla ktorych jednak VLI zostanie utrzymane i to wlasnie dzieki OpenXML.

Koniec dywagacji, ktore, jak pisalem sa tylko domyslami a nie argumentami i moge sie absolutnie mylic.

<cytat>
Dlaczego firmy wspólnie nie rozwijają oprogramowania?
</cytat>

Mam dla Ciebie dobra wiadomosc. Rozwijaja. Caly swiat rozwija aplikacje razem. Wiesz, tu, z tej perspektywy, wiekszosc firm w branzy dziala juz razem. Tylko Microsoft nie. Google wypuscilo otwartego Androida. Otwartego tak wiesz, w naszym rozumieniu. Calkowicie wolnego i otwartego. Novell kontrybuowal nowe menu startu do spolecznosci Gnome i KDE, ktore bedzie baza do domyslnego menu startu w KDE4. RedHat kontrybuowal nowe czcionki dla Linuksa. Novell, Google, RedHat, Oracle, IBM, Nokia i Sun zatrudniaja pracownikow pracujacych nad roznymi aspektami Mozilli Firefox.
Ubuntu wdrozylo swietny launchpad.net udostepniony wszystkim na wolnych licencjach. FSF pracowalo nad GPLem3 i przy okazji udostepnilo genialne narzedzia webowe do komentowania prac nad dokumentem (http://en.wikipedia.org/wiki/Stet_(software))

Wszystkie te firmy i setki innych pracuja nad otwartymi standardami - firmy takie jak http://www.tungstengraphics.com/ pracuja nad OpenGL, OpenAL, Alsa, wszystkie firmy pracujace w jakimkolwiek stopniu z linuksem kontrybuuja programistow i kod do Kernela, GCC, bibliotek, rozwijaja Pythona, wspieraja potezne spolecznosciowe projekty takie jak Compiz, PulseAudio, firmy takie jak Dell, HP udostepniaja sprzet projektom takim jak Wikipedia, firmy takie jak Mozilla kontrybuuja do Wikipedii. Wszystkie firmy zainteresowane branza Web pracuja nad standardami W3C - Adobe uwolnilo caly swoj silnik ActionScripta na trzech wolnych licencjach - GPL, LGPL i MPL i bedzie on baza do silnika JavaScript 2 uzytego w Gecko 2.0 i nastepnej Mozilli Firefox oraz nastepnych generacjach produktow Adobe jak Flex.
Mozilla Firefox rozwija wolna przegladarke ktora jest baza dla takich przegladarek jak Flock, Mozilla Suite, K-Meleon, Netdcape 9, Camino. Zas silnik Gecko jest uzywany w setkach projektow takich jak Thunderbird, Venice, Democracy, Songbird, Wengo, Nvu, i inne.
Opera kontrybuowala znacznik <video> ktory bedzie uzyty w HTML5, Mozilla dala swiatu Bugzille. Ostatnio pracowalismy nad nowa technologia raportowania crashy ktora dzialalaby na MacOSX, Windows i Linuksie - nazwie Breakpad. Dolaczyl Google i mamy gotowy - http://code.google.com/p/google-breakpad/ . Jak odpalisz Fx 3.0 beta 1 i doprowadzisz do crasha, wlaczy Ci sie wlasnie on. Kazdy projekt na swiecie, kazda firma moze wziac sobie zrodla i zrobic co zechce, mamy nadzieje ze zechca upstreamowac poprawki, ale to zalezy od nich.

Firma Montevideo zaprosila 6 ludzi z projektu Blender 3D na pol roku do Amsterdamu gdzie stworzyli w pelni wolny i otwarty film animowany 3D o nazwie Elephant's Dream. Film mozesz sciagnac z ich strony albo kupic na plycie. Teraz po sukcecie tamtego zaczeli prace nad nowym filmem - Peac (http://peach.blender.org/) - w tym samym modelu. Podczas prac nad otwartym filmem pracuja tez nad poprawkami do aplikacji Blender i Gimp, ktorej uzywaja, a modele postaci maja zostac uzyte w wolnej grze komputerowej nad ktora pracuja programisci zwiazani z projektami Crystal Space i Blender.

Firmy takie jak NVIDIA, Intel i AMD po kolei uwalaniaja sterowniki krat graficznych i dokumentacje do nich i wspolpracuja nad rozwijaniem sterownikow dla Linuksa, pracuja tez nad jadrem.

Spojrz kto np. kontrybuowal kod do Kernela 2.6.20 - http://lwn.net/Articles/222773/ , Intel, HP, Dell, NVIDIA, Red Hat, Oracle, Sun, Nokia, SGI, Uniwestytet...

Ok. Starczy. Moglbym tak godzinami. Caly swiat informatyczny to bardzo gesta siec powiazan, wspolpracy, wymiany danych, standardow, kodu. Wszystkie te firmy rozumieja, ze oplaca sie wspolpracowac i to nie uderza w modele biznesowe.

Znamienny byl dla mnie XTech 2006, na ktory przyjechali pracownicy wszystkich firm zwiazanych z Webem. Mozilla przyslala ze stanow ze 40 osob. Adobe, Opera, Apple... i tylko z Microsoftu nie przybyl nikt sad.gif Szkoda.

<cytat>
Tak jak napisałem - po co ma tego używać jesli wie, że jego oprogramowanie nie jest przeznaczone dla Word95. To sporadyczne przypadki, o których pewnie twórca wie podczas tworzenia oprogramowania.
</cytat>

A czy nie istnieje ryzyko, ze X napisze w Microsoft Office dokument w ktorym znajdzie sie ten znacznik, zapisze go w ooXMLu a potem ja, w moim Open Office nie bede mogl go otworzyc? (albo jakosc dokumentu spadnie?)

<cytat>
Zarzutów jest mnostwo - hmmm - problem z tym, że tylko część z nich jest oparta na racjonalnym myśleniu
</cytat>

Tez wolalbym w dyskusji o szansach i zagrozeniach plynacych z ooXML usunac te zarzuty ktore dotycza zle postawionego przecinka.

<cytat>
Zauważam w tym wszystkim jedną logikę - użytkonicy systemów Linux/Unix i innych (nie Windows'owych) mówią jednym językiem a użytkownicy Win mówią inaczej.
</cytat>

Wiele osob uzywajacych Windows ma bardzo krytyczny stosunek do dzialan Microsoftu na polu "ekonomii i biznesu", linia raczej przebiega przez srodowisko tworzace w technologiach Microsoftu i "reszte swiata".

<cytat>
Od razu przychodzi mi do głowy pkt. 1 naszej dyskusji. Dlaczego nie używamy tylko JPG do zapisu grafiki albo POP w przypadku poczty. Tak jak pisałem na samym początku - oba standardy mają inne zastosowanie i tak to potraktujmy.
</cytat>

Podkladasz sie wink.gif

Cytuje kolege mario z osnews.pl:

<cytat>
“Inne przykłady z innych „podwórek” – pliki obrazów: JPEG (który ma trzy różne wersje: JPEG, LPEG-LS oraz JPEG 2000), PNG oraz CGM – wszystkie one są standardami ISO”

Tylko Jpeg i PNG służą do czegoś innego, jpeg do kompresji stratnej zdjęć a PNG do kompresji bezstratnej obrazu i zapisu obrazu z kanałem alfa. ODF i MSOOXML służy do dokładnie tego samego.

“Kolejny przykład – poczta elektroniczna: mamy X.400, SMTP, POP3, IMAP.”
- SMTP służy do wysyłania poczty
- POP3 do pobierania poczty na dysk
-IMAP do operowania pocztą na serwerze
Podobnie każdy służy do czegoś innego - po pierwszej odpowiedzi widać, że tekst jest pisany dla niedoświadczonych i nieświadomych. Gość wymienił kilka mądrych słów, które w istocie nie mają większego sensu.
</cytat>

i dws:
<cytat>
Dokładnie, kolejny błąd merytoryczny to CGM ma się nijak do PNG i JPEG. Również JPEG2000 nie jest wersją JPEG (to są dwa różne formaty, oparte o inne algorytmy kompresji).
</cytat>

Zatem wracamy do sensu argumentacji. Czy OpenXML sluzy do CZEGO innego niz ODF? Jesli tak, to gdzie przebiega granica i do czego zamierza Microsoft stosowac ODF a do czego OpenXML (intuicyjnie spodziewalbym sie, ze ODF zostanie uzyty do 90% prostych i podstawowych dokumentow, a OpenXML do 10% zlozonych i skomplikowanych dziel)

czy moze jednak ODF i OpenXML w prawie 100% sluza do tego samego, pokrywaja sie (jak dwa formaty zapisu bezstratnego, a nie jak straty i bezstratny) i wowczas Microsoft zamierza stosowac wylacznie OpenXML - wowczas po co, skoro juz jest standard ISO - ODF?

<cytat>
Sam piszę strony i zawsze są dwa projekty IE i reszta
</cytat>

Smutne jest to, ze dla "IE" piszesz "IEHTML" a dla reszty korzystasz z otwartych i wolnych standardow W3C. Smutniejsze jest to, ze byli pracownicy MS ktorzy pracowali w IE Team potwierdzaja, ze slaba obsluga standardow W3C nie jest zbiegiem okolicznosci, tylko celowym dzialaniem spowalniajacym rozwoj rynku, w ktorym MS sie zbyt dobrze nie czul.
Analogicznie moje obawy o slaba obsluge standardow w IE7 i IE8 wspolgraja idealnie z promocja przez Microsoft technologii XAML (klonu Geckowego XULa) i Silverlight... spiskowa teoria dziejow? Moze, ale tak to niestety wyglada sad.gif

<cytat>
Bo dlaczego coś co jest standardem JavaScript - jak kopiowania do schowka działa poprawnie na IE a dla FF to nadal problem.
</cytat>

http://kb.mozillazine.org/Granting_JavaScr...o_the_clipboard

Polityka bezpieczenstwa. Moze Cie to zdziwi ale dosc czesto moj numer NIK do mojego banku kopiuje i wklejam na strone, i ciesze sie, ze strona nie moze go podmienic ani pobrac. Ba! W trakcie kiedy mam odpalona przegladarke (99% czasu) moge miec ja w tle i kopiowac/wklejac fragmenty prywatnych listow miedzy aplikacjami, hasel, numerow karty kredytowej, i wolalbym, aby strona WWW nie pobierala sobie tego i nie wysylala AJAXem do siebie.

Oczywiscie mozesz zezwolic Fxowi na robienie tego na konkretnych stronach, lub zmienic to ustawienie uzytkownikowi ktory chcesz aby korzystal dajac mu rozszerzenie Fxa zmieniajace to. (https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/852?application=firefox&id=852)

Jako, ze cala praca nad rozwojem Firefoksa i Gecko toczy sie publicznie (sic!), kazda zmiana jest dyskutowana publicznie, ten temat mozesz rowniez przeczytac:
https://bugzilla.mozilla.org/show_bug.cgi?id=239481#c1
https://bugzilla.mozilla.org/show_bug.cgi?id=41803

Pozdrawiam
Zbigniew Braniecki

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur Żarski
post 28.11.2007 - 13:38
Post #8


Początkujący
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Dołączył: 16.10.2007
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 63



CYTAT(zbraniecki @ śro, 28 lis 2007 - 13:57) *
Po pierwsze, chcialbym podziekowac Arturowi za odpowiedz. Mysle, ze jest jedna z bardziej rzeczowych z jakimi sie spotkalem.


Kończąc temat - Bardzo dziękuje i myśle dokładnie to samo o Twojej wypowiedzi. Co do pozostałego komentarza to zgadzam się w 99% smile.gifsmile.gif Sam mam wiele uwag do OpenXML - gdybym miał możliwość to zrobiłbym go zupełnie inaczej (podział na części, dokumentacja, implementacje etc.)
Gdyby ktoś kiedyś chciał zrobić takową analizę o której pisaliśmy to ja bardzo chętnie się piszę do współpracy.
Czas pokarze jak będzie to wszystko wyglądać. Jak wiadomo za końcem lutego jest BRM gdzie spotkają sie przedstawiciele poszczególnych ciał standaryzujących a potem będzie finalne głosowanie. Czy OpenXML przejdzie czy nie to i tak bardzo się cieszę, że temat tak bardzo porusza ludzi.

Reasumując - dziękuje i zamykamy temat smile.gif
Pozdrawiam wszystkich - wracam do programowania i opisywania tego na portalu
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w tym temacie


Reply to this topicStart new topic
2 użytkownik(ów) przegląda ten temat (2 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 22.05.2012 - 14:41