Założenie nowej grupy tłumaczącej napisy |
![]() ![]() |
Założenie nowej grupy tłumaczącej napisy |
17.08.2010 - 11:18
Post
#1
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 4 Dołączył: 17.08.2010 Użytkownik nr: 1,130 |
Witam,
Czysto hipotetycznie, czy jak parę osób przetłumaczyło by napisy do serialu i podpisało by się pod nimi jako np.: "Grupa Siaka i Owaka" to czy było by to nie zgodne z prawem ? Czy kilka osób może tłumaczyć napisy, popisać się pod nimi ( "Grupa Siaka i Owaka"), dodać do napi-projekt i mieć prawne problemy ? Wszystko w celu chęci przewalczenia nudy, pod szlifowania języka, załapania slangów, aby mieć frajdę. |
|
|
|
| Reklama |
17.08.2010 - 11:18
Post
#
|
![]() Reklama |
|
|
|
|
17.08.2010 - 12:01
Post
#2
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 8 Dołączył: 20.06.2010 Użytkownik nr: 1,065 |
Jak najbardziej.
Jutro będziesz miał/a FBI w domu A podchodząc do sprawy poważnie. Jeżeli nie będziecie pobierali za to żadnych opłat to nie będzie najmniejszego problemu |
|
|
|
17.08.2010 - 12:19
Post
#3
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 4 Dołączył: 17.08.2010 Użytkownik nr: 1,130 |
Nic, ani grosza żadnych dotacji nic a nic. Strona, forum znajdowały by się na darmowych serwerach.
|
|
|
|
17.08.2010 - 14:36
Post
#4
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 3 Dołączył: 17.08.2010 Użytkownik nr: 1,133 |
Nie byłbym pewny czy to takie do końca bezproblemowe. Kilku tłumaczy otrzymało zarzuty, ale sprawy skończyły się niczym. Wszystko się może zmienić. Nikt Cię raczej za napisy do serialu ścigać nie będzie, ale lepiej żebyś się zajął czymś na 100% legalnym na przykład tłumaczeniem wikipedii.
Jak jednak chcesz dodawać gdzieś napisy to polecam stronkę opensubtitles.org. Dziobas Rar Player ściąga z niej napisy na podobnej zasadzie co napiprojekt, można je od razu oglądać z filmem w tym programie. Tłumaczenie na własne potrzeby jest legalne, gorzej natomiast z rozpowszechnianiem. Właściciel portalu napisy.org chce wziąć pełną odpowiedzialność prawną za rozpowszechnianie napisów, tak by autorzy za to nie odpowiadali. On się trochę dziwne zachowuje bo chyba chce się sądzić z tłumaczami którzy jego pomysł olewają, przynajmniej takie wnioski wyciągnąłem z wątku na jego forum pod tytułem 'paragrafem po łbie czyli o niezwykle kosztownym hobby tłumacza'. Wnioskuje też z tego że Szklarski oferuje forsę tłumaczowi za wyłączność na dystrybucję jego napisów. Najlepiej zapytaj na jego forum. |
|
|
|
17.08.2010 - 15:45
Post
#5
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 4 Dołączył: 17.08.2010 Użytkownik nr: 1,130 |
Więc to jest legalne czy nie ?
program Napi-Projekt jest połączony z bazą opensubtitles.org |
|
|
|
17.08.2010 - 16:39
Post
#6
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 3 Dołączył: 17.08.2010 Użytkownik nr: 1,133 |
Więc to jest legalne czy nie ? program Napi-Projekt jest połączony z bazą opensubtitles.org Rozpowszechnianie utworów do których niemasz praw autorskich jest nielegalne. Mało prawdopodobne by ktoś chciał się z Tobą sądzić, ale jest taka możliwość. Wiem, że były plany pobierania przez napiprojekt z bazy opensubtitles wersji anglojezycznych dialogów filmowych. Chyba nawet to zrealizowano. Chodziło mi o wrzucenie polskich wersji językowych do opensubtitles tak by wszyscy z niej korzystający mogli to pobrać. |
|
|
|
17.08.2010 - 16:45
Post
#7
|
|
![]() Bywalec ![]() ![]() ![]() Grupa: Administrator Postów: 372 Dołączył: 30.11.2007 Użytkownik nr: 195 |
Ja bym na Twoim miejscu napisał do chłopaków z grupahatak.pl i z nimi pogadał. Obecnie sprawa wygląda tak, że w Polsce za napisy nie ścigają. Jedyną rzeczą to zrzucanie Subów z DVD i podpisywanie się, że to swoje czy w ogóle takie udostępnianie. To już kwestia praw autorskich.
Nalot na tłumaczy był raz jeden i nic z tego nie wyszło. @dziobas1: 1. Nadal pytam gdzie są źródła do Twojego programu, ponieważ korzystasz z kodu GPL. 2. Pan Szklarski to na tyle barwna postać, że wspominanie o nim jest nie na miejscu. Jest to człowiek, który przez społeczność napisów jest całkowicie nieszanowany z racji swoich poczynań. Dlatego też nie opierałbym się o jakiekolwiek słowa przez niego napisane. 3. I nie snuj kłamstw o napisy.org skoro nie masz pojęcia jak sytuacja wygląda naprawdę, kto co i jak tylko zawierzasz osobą, których słowa nijak nie pokrywają się z prawdą. -------------------- |
|
|
|
17.08.2010 - 21:31
Post
#8
|
|
|
Bywalec ![]() ![]() ![]() Grupa: Bywalec Postów: 201 Dołączył: 28.04.2009 Skąd: podlaskie Użytkownik nr: 484 |
1) Tworzenie napisów (ogólnie tłumaczeń) bez zgody autora utworu jest nielegalne [słowo kluczowe - utwór zależny].
2) Po fiasku 'nalotu' na napisy.org wygląda na to, że policja z urzędu nie ściga tłumaczy (ale mimo tego to dalej jest nielegalne i w wypadku konkretnego zgłoszenia będzie musiała zadziałać) 3) Dla przypomnienia: sprawa Napisy.org zakończyła się tak http://webhosting.pl/Prawo.telekomunikacyj...zed.prokuratura Opieszałość |
|
|
|
18.08.2010 - 07:46
Post
#9
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 35 Dołączył: 09.08.2010 Użytkownik nr: 1,120 |
Każde ingerowanie w projekt (czy to filmowy, czy w innej branży) bez zgody autora i osób które zarządzają prawami autorskimi jest nielegalne. Oczywiście dużo ludzi się tym nie przejmuje, jednak czasem nie warto.
Napisy do filmu to ułatwienie dla wielu osób, jednak ich komercyjne wykorzystanie nie jest legalne. -------------------- "Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe." - Albert Einstein
|
|
|
|
18.08.2010 - 07:56
Post
#10
|
|
![]() Bywalec ![]() ![]() ![]() Grupa: Administrator Postów: 372 Dołączył: 30.11.2007 Użytkownik nr: 195 |
Nikt tu nie mówi o komercyjnym wykorzystaniu przecież. W końcu będą robić to całkiem za friko i wrzucać na portale z napisami.
-------------------- |
|
|
|
18.08.2010 - 11:21
Post
#11
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 4 Dołączył: 17.08.2010 Użytkownik nr: 1,130 |
Tłumaczenie na podstawie napisów angielskich z podaniem ich prawowitych autorów oczywiście. Napisy pobierane z opensubtitles.org a po przetłumaczenia tam też by się znajdowały zupełnie za darmo, już nawet pomijając tą "grupę Siaką i Owaka" byle by nie było problemów.
Zwykłe zdanie "Tłumaczenie na podstawie napisów angielskich" nam wystarczy |
|
|
|
18.08.2010 - 20:20
Post
#12
|
|
|
Bywalec ![]() ![]() ![]() Grupa: Bywalec Postów: 101 Dołączył: 10.06.2009 Użytkownik nr: 557 |
Dzisiaj praktycznie wszystko jest nielegalne (nawet gra w pokera z swoim sąsiadem we własnym domu, dzięki niedawnej ustawie Bardzo Liberalnej Partii )...
Prawa autorskie to ciężki temat. Jest dozwolone użycie, wątek korzyści majątkowych, etc. całość to jedna wielka interpretacja, praktycznie nie możliwa do wyegzekwowania (każdy utwór jest w mniejszym lub większym stopniu "zależny" od innych, to czy to łamanie prawa to kwestia widzimisię, każdy będzie w innymi miejscu widział granicę między interpretacją, kopią a plagiatem). Jeśli nie będziesz stał z płytami na bazarze to raczej nikt cię ścigał nie będzie. To czy tłumaczenie to utwór zależny... też kwestia dyskusyjna, jeśli to tłumaczenie na przykład ze słuchu. Inny przykład streszczenia... niby ten sam utwór a jednak legalny DJ-ów też nikt nie ściga a klubów nikt nie zamyka... chociaż ingerują w treść utworów i łamią prawa autorskie. Jakieś "domowe" remixy też sobie spokojnie leżą na serwerach i nikt problemów nie robi. Cały mainstream kopiuje na potęgę a sprawy sądowe można policzyć na palcach. |
|
|
|
18.08.2010 - 22:14
Post
#13
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 3 Dołączył: 17.08.2010 Użytkownik nr: 1,133 |
Obecnie sprawa wygląda tak, że w Polsce za napisy nie ścigają. Nie ścigają bo im się nie chce, w każdej chwili mogą zacząć. Dystrybutor może zrobić sprawę osobie tłumaczącej, zapewne mu się nie będzie chciało, ale taka możliwość istnieje. Jak nalot był raz to może być powtórzony. Czy nic z tego nie wyszło? Chyba była 'konfiskata' sprzętu komputerowego w celu zabezpieczenia dowodów, a brak komputera dla niektórych to już wystarczająca kara. CYTAT 1. Nadal pytam gdzie są źródła do Twojego programu, ponieważ korzystasz z kodu GPL. No jak to gdzie, u mnie są. Pisz do mnie na email jeśli naprawdę je chcesz (ciekawe po co?). CYTAT 2. Pan Szklarski to na tyle barwna postać, że wspominanie o nim jest nie na miejscu. Jest to człowiek, który przez społeczność napisów jest całkowicie nieszanowany z racji swoich poczynań. Dlatego też nie opierałbym się o jakiekolwiek słowa przez niego napisane. Rzeczywiście barwna postać. On się tym od lat zajmuje. Ma specyficzne poczucie humoru i rzeczywiście niekiedy nie wiadomo czy sobie jaja na forum robi czy pisze poważnie. Wydaje mi się, że ma po prostu zły PR robiony przez konkurencję. Ludzie są tacy zawistni. CYTAT 3. I nie snuj kłamstw o napisy.org skoro nie masz pojęcia jak sytuacja wygląda naprawdę, kto co i jak tylko zawierzasz osobą, których słowa nijak nie pokrywają się z prawdą. Była akcja plicji? Była. To może być następna. Sądownictwo jest takie, że każdy może o cokolwiek z kimkolwiek się sądzić. Paragrafy na naruszenie praw autorskich też są. Ja bym jednak radził tłumaczyć Wikipedię, choć szansa, że za przetłumaczenie serialu będzie miał jakieś nieprzyjemności jest rzeczywiście bliska zeru. |
|
|
|
19.08.2010 - 06:23
Post
#14
|
|
![]() Bywalec ![]() ![]() ![]() Grupa: Administrator Postów: 372 Dołączył: 30.11.2007 Użytkownik nr: 195 |
Nie ścigają bo im się nie chce, w każdej chwili mogą zacząć. Dystrybutor może zrobić sprawę osobie tłumaczącej, zapewne mu się nie będzie chciało, ale taka możliwość istnieje. Jak nalot był raz to może być powtórzony. Czy nic z tego nie wyszło? Chyba była 'konfiskata' sprzętu komputerowego w celu zabezpieczenia dowodów, a brak komputera dla niektórych to już wystarczająca kara. Ostatecznie serwer nadal nie oddany i nic więcej. Cała reszta została już dawno zwrócona. No jak to gdzie, u mnie są. Pisz do mnie na email jeśli naprawdę je chcesz (ciekawe po co?). Tak po prostu. BTW, nastąpiły zmiany na Twojej stronie odnośnie programu. Wcześniej nie widniał napis o Mplayer, przynajmniej ja go nie widziałem, teraz się znajduje więc nie ma o czym rozmawiać, uważam temat za zakończony. Rzeczywiście barwna postać. On się tym od lat zajmuje. Ma specyficzne poczucie humoru i rzeczywiście niekiedy nie wiadomo czy sobie jaja na forum robi czy pisze poważnie. Wydaje mi się, że ma po prostu zły PR robiony przez konkurencję. Ludzie są tacy zawistni. Nie był pierwszy on. Poza tym piszę rzeczy, które można powiedzieć, że są pomówieniem. Mam styczność ze światem napisów różnych stron i p. Szklarski nie jest kimś kogo bym obrał za dobry przykład. Robi niepotrzebny medialny szum, a potem i tak nic z tego nie wychodzi. Była akcja plicji? Była. To może być następna. Sądownictwo jest takie, że każdy może o cokolwiek z kimkolwiek się sądzić. Paragrafy na naruszenie praw autorskich też są. Ja bym jednak radził tłumaczyć Wikipedię, choć szansa, że za przetłumaczenie serialu będzie miał jakieś nieprzyjemności jest rzeczywiście bliska zeru. Dodałeś jeszcze to: CYTAT Właściciel portalu napisy.org chce wziąć pełną odpowiedzialność prawną za rozpowszechnianie napisów, tak by autorzy za to nie odpowiadali. On się trochę dziwne zachowuje bo chyba chce się sądzić z tłumaczami którzy jego pomysł olewają A to nie jest prawdą w żaden sposób. -------------------- |
|
|
|
19.08.2010 - 16:13
Post
#15
|
|
|
Początkujący ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 11 Dołączył: 01.10.2007 Skąd: Szczecin Użytkownik nr: 14 |
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 24.05.2012 - 08:37 |