Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

Webhosting.pl _ Systemy operacyjne _ Wole mieć unixa na serwerze

Napisany przez: MichalFree 14.12.2009 - 23:44

Witam, nie wiem jak wy, ale ja jak mam stawiać server to wolę to zrobić na systemie Unixie. Do budowy stronki używam xhtml, PHP i CSSa. Zajmuję się PHP hobbistycznie, mimo że dużo jest już różnych języków do tworzenia stron to ja i tak ja wolę PHP. Wracając do systemu, bo o tym chciałem tu podyskutować, jestem miłośnikiem systemów z serii FreeBSD. Z braku czasu na walkę z serverem w domu szukałem w necie jakiejś usługi hostingowej na platformie FreeBSD i udało mi się znaleść w K2, dostałem w promocji do testowania dwie maszyny na jakiś czas.

Napisany przez: betterNet 15.12.2009 - 21:22

Stawianie serwera to mozolna sprawa a php , ani asp.net czy jsp w inny sposób nie da się przetestować. Unixy są do tego bezpieczniejsze. Jakie pozostali mają doświadczenie ze skryptami po stronie serwera ?

Napisany przez: wujek_bogdan 15.12.2009 - 22:32

czy ja wiem czy taka mozolna? jeśli nie mieliśmy wcześniej do czynienia z systemami unixowumi, to owszem, ale jeśli mamy jako takie pojęcie, to postawienie serwera na własne potrzeby, to nic trudnego.
ja polecam fajne polski distro serwerowe http://www.nnd-linux.pl/. Dziwię się, że ta dystrybucja jest tak mało popularna. W domyślnej konfiguracji stawia duży nacisk na bezpieczeństwo, jądro co prawda 2.4.x, ale z wieloma dodatkowymi patchami, których nie znajdziecie w linii 2.6.x. Stawianie serwera na tej dystrybucji to przyjemność.

@MichalFree
A rootnode? na czym ich serwery stoją?

Napisany przez: mlodszy 16.12.2009 - 01:31

Wujek_bogdan. NND jest w sam raz do domu.

Jadro 2.4 jest zacofane i ma problemy z obsluga nowego sprzetu. To po 1. Po 2 niektore serwery uslugowe wymagaja jadra 2.6 i nie da sie tego obejsc, no chyba ze wezmie sie starsza wersje oprogramowania.

Glowne systemy/dystrybucje na ktorych stawia sie hostingi: FreeBSD/Debian/SlackWare/Gentoo. Inne stawia sie na podstawie specyficznych wymagan.

Napisany przez: wujek_bogdan 16.12.2009 - 08:31

tak tez pisałem, że jest to dobre rozwiązania jeśli chcemy szybko postawić serwer dla siebie. jasne, że dla większego hostingu się nie nadaje. to distro powstało z myślą o sieciach osiedlowych jako wydajny i konfigurowalny router + dodatkowe usługi jak ftp, smb, serwer www, ale głównie jako router.
polecam go z tego względu, że w domyślnej konfiguracji poziom zabezpieczeń jest dużo wyższy niż w każdym innym distro.

Napisany przez: mlodszy 16.12.2009 - 11:23

Jezeli mialbym stawiac router to jednak wolalbym na OpenBSD majstrowac. Ciezki jest, ale o wiele wydajniejszy wedlug mnie. A zarzadzanie to http://www.openbsd.org/faq/pf/pl/index.html + http://www.openbsd.org/faq/pf/pl/queueing.html#altq i jest juz wszystko co nam trzeba ;]

Napisany przez: wujek_bogdan 16.12.2009 - 13:07

rzeczywiście altq wygląda dużo wygodniej niż linuksowe sztuczki z iptables, markowaniem, itd
nie miałem nigdy do czynienia z BSD. do domowych zastosowań linux sprawdzał się wystarczająco dobrze.

Napisany przez: mlodszy 16.12.2009 - 17:05

Na ogol linux w domu jest wystarczajacy. Ale sieci osiedlowe jednak wymagaja juz czegos wiecej.

I wtedy stajemy przed wyborem. Linux, BSD albo jakis router zaawansowany Ciscio/Juniper/3Com.

Napisany przez: slawek22 16.12.2009 - 18:40

Linux czy BSD nie ma większego znaczenia. Na obu PHP działa praktycznie tak samo, właściwie to kiedyś były z tym problemy w środowisku BSD (PHP wysypywało się przy wykonywaniu pewnych operacji związanymi z tablicami na niezainicjowanej zmiennej), co niestety uniemożliwiało instalację pewnych dość kiepsko napisanych skryptów.

Nie wiem jak jest z tym teraz. Jeśli mamy dyskutować o systemach serwerowych na zasadzie "co kto bardziej lubi" to co to wniesie? Moim zdaniem najlepszym systemem serwerowym jest windows 98 - ma najładniejszy ekran startowy smile.gif

Napisany przez: betterNet 16.12.2009 - 22:24

Hym ja w usłudze z K2 mam windows server 2003 bardzo sie przyzwyczaiłem do usług MS , lubię też pisać w C# tym bardziej to za tym przemawia chociaż jest już dystrybucja C# na Linuxy ale to raczkuje jeszcze pełnego asp.net jeszcze bym nie stawiał komercyjnie. K2 proponuje fajne rozwiązania jeżeli chodzi o serwery i nie jest to sługa masowa jak home. Dziwię się że jest tak mało popularny.

Napisany przez: MichalFree 16.12.2009 - 23:15

Widzę, że ktoś próbował stawiać router na freeBSD. Udało się? Ja też się kiedyś w to bawiłem na wirtualnych maszynach.

Napisany przez: mlodszy 17.12.2009 - 00:23

We FreeBSD tez w koncu jest implementacja PF oraz masz czysty stos TCP/IP. Wiec w czym problem?

Ja stawialem w szkole serwer na FreeBSD + Samba + LDAP dla ActivDirecoty ;]

Wszysto da sie zrobic. Czytac tylko trzeba.

Napisany przez: betterNet 17.12.2009 - 14:27

Czytać i umiejętności , janse myślenie też nie zaszkodzi dobrze że można wybrać w śród ofert hostingowych na naszym rynku jest ich trochę. Sam stawiałem u siebie WAMP , trochę poszperać trzeba ale cieszy smile.gif

Napisany przez: MichalFree 18.12.2009 - 16:29

W czym problem? Nie powiedział bym, że to takie proste jest. Jeżeli masz ochotę to opisz jak to robisz w naszym ojczystym języku, na pewno sporo ludzi chętnie przeczytało by taki artykuł smile.gif.

Napisany przez: woy-s 19.12.2009 - 10:18

Informacji jest sporo. Jednak nie zawsze łatwo jest odpalić to, co się chce, bez paru komplikacji i errorów.
Jeżeli nie znasz angielskiego, to lepiej pomyśleć nad jego nauką, bo większość rozwiązań znajdziesz napisanych właśnie w nim.

Napisany przez: mlodszy 19.12.2009 - 18:43

No coz. Wszystko jest dostepne w jezyku angielskim, wiec nie widze powodu dla ktorego to pisac jeszcze raz tongue.gif Szczerze mowiac uwazam ze to dobra nauka i sprawdzenie sie z systemem. Czlowiek chociaz nauczyl sie czegos.

Czasem pojscie na latwizne nie jest dobra droga.

Napisany przez: MichalFree 20.12.2009 - 23:35

Trochę jest i w tym racji, na pewno lepiej jest nauczyć się czytać dokumentacji po angielski, ale nie wszystkim to idzie dobrze i pierwszy start woleliby po polsku. Ja tu tylko tak rzucam ciekawy pomysł na artykuł.

Wracając do hostingu, podrasowałem trochę moją stronkę, która teraz siedzi na serwerach od K2 Internet. Zapraszam, nowe przepisy dodano smile.gif, i jest jeden nowy dodatek dla młodych kucharzy, blog z przepisami nie tylko ciastek! Tu link: http://niebieskapistacja.test.k2.pl

Napisany przez: betterNet 29.12.2009 - 18:45

Hymm no całkiem spoko stronka. Fakt dokumentacje są tylko po angielsku. Np samemu LAMP sprząc bez doców może być problemowe.

Napisany przez: MichalFree 02.01.2010 - 01:36

I nowy rok mamy biggrin.gif....

Slawek to rzeczywiście ważny powód żeby wybrać ten system na server biggrin.gif. Mi win98 kojarzy się od razu z winME, prawie za każdym razem przy shutdownie bluescreen !!! biggrin.gif. M$ omg !!!

Nie pisałem, ale używałem kiedyś win2003 serwer i przy zamykaniu systemu trzeba było wpisywać powód shutdowna, ... "bo teściówka kazała" biggrin.gif.

Napisany przez: betterNet 02.01.2010 - 18:38

Z jednej strony może to i dobre smile.gif , przynajmniej jeżeli komuś się chciało, komputer nawet jak ma moc obliczeniową w postaci chmury to i tak czy zdanie jest sensowne nie rozpozna tongue.gif

Napisany przez: mlodszy 03.01.2010 - 13:48

CYTAT(MichalFree @ sob, 02 sty 2010 - 02:36) *
I nowy rok mamy biggrin.gif ....

Slawek to rzeczywiście ważny powód żeby wybrać ten system na server biggrin.gif . Mi win98 kojarzy się od razu z winME, prawie za każdym razem przy shutdownie bluescreen !!! biggrin.gif . M$ omg !!!

Nie pisałem, ale używałem kiedyś win2003 serwer i przy zamykaniu systemu trzeba było wpisywać powód shutdowna, ... "bo teściówka kazała" biggrin.gif .

Z zasady serwer ma dzialac 24/7. Podanie powodu wylaczenia jest po to aby np monitoring wiedzial, ze nie jest to nagly pad albo ktos zrobil sobie to od tak tylko dostaje info dlaczego serwer jest wylaczany. Idzie to tez do dziennikow systemowych.

Napisany przez: betterNet 04.01.2010 - 13:22

W K2 mają taki ciekawie połączony z HP Blade terminal odnośnie działania serwerów wykorzystania zasobów dość użyteczne i na pewno pomaga przy szybkim reagowaniu. No taki hosting który nie działa przez godzinę dziennie, domeny ludzi który mieli by w czymś takim wykupione miejsce na serwerach po prostu padają.

Napisany przez: MichalFree 05.01.2010 - 21:59

Tak, Blades to dobry wybór dla dynamicznie rozwijającego się przedsiębiorstwa, ale dla wielu mniejszych firm to rozwiązanie jest za duże, zbyt nowatorskie i za bardzo złożone nie sądzicie?

Napisany przez: mlodszy 06.01.2010 - 09:52

Blade? Cóż. Jak mówimy o jakiejś większej firmie to zrozumiałe, że czegoś takiego używają. Ale typowa mała firma nigdy w coś takiego nie zainwestuje. Z prostego powodu. To jest za drogie.

Po części nie rozumiem postu @betterNet. A dokładnie tego:

CYTAT
No taki hosting który nie działa przez godzinę dziennie, domeny ludzi który mieli by w czymś takim wykupione miejsce na serwerach po prostu padają.

Dla mnie zdanie jest całkiem bez sensu tongue.gif

Serwery DNS z zasady są High Available. Każdy firma to wie, a jeżeli jest inaczej to takie coś bardzo szybko padnie.

Napisany przez: betterNet 07.01.2010 - 11:20

Chodzi mi o to ze jakby mieć swój serwer w domu na dyn dns tongue.gif i na tym chcieć serwis stawiać to mija się to z celem.

Napisany przez: mlodszy 07.01.2010 - 16:00

Coz. To kwestia wzgledna. Jak ktos np ma chello, wezmie opcje 120/10 mbps to mozna na tym stawiac serwer. Mam paru znajomych co zaczynali stawiac serwery w domu juz za czasow SDI + uzywali np dyndns ;]

Napisany przez: MichalFree 08.01.2010 - 00:26

Ale maszynke znalazłem Hewlett-Packard StorageWorks AiO SB600c Storage Blade , cena powalająca ~26 tys zł, jak kiedyś będę dyrektorem dużej firmy to sobie zakupię 8)

http://www.technologyreview.com/specialreports/hp_feature_article.aspx?id=21731&pg=1

Fajna stronka, można włączyć lektora do czytania tekstów. Ten lektor trochę brzmi jak syntalk. Pamiętacie ten program? Ja tak przeczytałem Pana Tadeusza: Litwo wykrzyknik, Ojczyzno Moja wykrzyknik TY jesteś jak zdrowie kropka ...

Napisany przez: betterNet 10.01.2010 - 14:42

Fakt hehe te syntezatory mowy są zabawne, szperałem ostatnio w stornie K2 nawet nie wiedziałem że mają hosting testowy za darmo http://k2hosting.pl/promocja.aspx zdziwiłem się trochę ale to miłe zaskoczenie.

Napisany przez: slawek22 12.01.2010 - 19:36

CYTAT
W tym czasie K2 Hosting zapewnia:
- pełne wsparcie administratorów i sprzętu za darmo (Serwis, aplikacja, baza danych nie może zostać w tym czasie upubliczniona)
- 3 miesięczny hosting za ½ ceny po opublikowaniu serwisu, aplikacji czy baz


Warunki:
CYTAT
Podpisanie umowy na minimum 12 miesięcy
- Okazanie dokumentów potwierdzających zdolność finansowania projektu


Typowa promocja "nie dla idiotów" wink.gif. Ten darmowy okres to żaden darmowy okres, skoro witryna i tak nie może być upubliczniona. Żądanie dokumentów potwierdzających zdolność finansowania... pewnie za cenę tego "wypasionego" hostingu można by mieć w OVH / hetzner małą farmę serwerów z administratorem na etacie smile.gif

Moim zdaniem ten sam "motyw" co z ludźmi, którzy dzwonią do firm i sprzedają "prawo pierwokupu" do domen, za 500PLN sztuka smile.gif Ja odradzam, jak ktoś kupuje usługę reklamowaną w ten sposób (telemarketing, spam, brak podanych cen, etc.) - to raczej na pewno się na tym przejedzie.

Poza tym co można rozwinąć i przetestować w 3 miesiące? Serwis z opisami na gg?

Napisany przez: MichalFree 12.01.2010 - 22:09

No tak, tak jak mówisz, komercyjnie trzeba umowę podpisać i ma się okres 3 miesięczny do testowania z pełnym wsparciem, nie ma nic za darmo. Nie ma głupich biggrin.gif. O co chodzi z tym spamem?

Opisy na gg? biggrin.gif, nie no bez jaj, przecież jest tam co testować.

Napisany przez: betterNet 13.01.2010 - 13:13

Hym no ale przeważnie wszystkie firmy mają coś takiego ze jak masz na 2 - 3 miesiące u nich hosting za free to jest to podparte umową na 12 miesięcy czyli za 9 - 10 miesięcy i tak trzeba zapłacić tongue.gif

Napisany przez: mlodszy 14.01.2010 - 00:20

Nie wszystkie. Można spotkać promocje gdzie klient ma prawo zrezygnować po tych właśnie trzech miesiącach więc bajek nie opowiadajcie.

Napisany przez: slawek22 14.01.2010 - 15:14

Oczywiście młodszy ma rację i znowu pleciecie idiotyzmy. Większość hostingów za granicą ma moneyback do 30 dni lub taki sam okres testowy. W Polsce też co drugi hosting ma _bezpłatne_ okresy testowe. To o czym piszecie to z resztą nie jest żaden okres testowy skoro i tak trzeba po zakończeniu podpisać umowę.

Po prostu ta firma szuka idiotów, którzy nie bardzo wiedzą o co chodzi i dają się łapać na marketingowy bełkot.

A jak ktoś szuka porządnego hostingu, który nie wstydzi się podawania cen do publicznej wiadomości (tzn. takiego w którym marketingowcy będący na prowizji nie będą próbowali zedrzeć z naiwnego klienta ile się tylko da) to polecam KEI.pl lub IQ.pl


Napisany przez: mlodszy 14.01.2010 - 16:03

@slawek22. Wiadomo. Marketing. Tak naprawdę to nikt nie pójdzie tam, jako osoba prywatna. Gorzej jednak jak dadzą się naciągnąć firmy i nie skalkulują dobrze kosztów. Mogą się wtedy narazić na kary, które będą wtedy poprawnie przyznane.

Ja obecnie głównie korzystam z OVH i Hetzner. Oczywiście sprawy dedykowane. Oczywiście w obu są niedociągnięcia ale wiem za co płacę.

EDIT. BTW, mlodszy jeżeli można ;] Mój nick nie ma dlatego ł, że nie można użyć na forum, a dlatego że rozpoczął być moim nickiem na IRC, gdzie używanie PL znaków w nickach nie jest najlepszym pomysłem.

Napisany przez: MichalFree 20.01.2010 - 00:36

Niektóre firmy podają ceny, a niektóre nie. Ja preferuje te co nie podają, wolę sam się dogadać i wynegocjować cenę. W tych ofertach z cenami zawsze, ZAWSZE są jakieś haczyki, np wyliczone są przybliżone ceny miesięczne za usługi i do tego zestawienia dodana jest gwarancja dostępności. A tu chodzi o skale roku a nie miesiąca. I jak taki przeciętny czajnik jak to czyta to tego nie widzi.

Wybór hostingu? Wybór z głową. Nie wiem jak wy, ale ja preferuję negocjację.

Lubicie chodzić na bazar, targi czy na targowisko, (jak zwał tak zwał) ? Ja lubię bo zawszę jak coś kupuję to targuję się ze sprzedawcą żeby spuścił mi cenę. I nie kupię jak nie spuści. Nie ukrywam że mam z tego satysfakcję 8).

Napisany przez: mlodszy 20.01.2010 - 09:17

W pewnym stopni zgadzam się z Tobą, jednak dochodzi jeszcze jedna kwestia. Rozbudowanie oferty. Jeżeli oferta jest mocno rozbudowana, to i jest zróżnicowana cenowo. Wtedy można sobie dobrać to co się chce. I nie trzeba się targować ponieważ cena nas zadowala.

W przypadku jednak kiedy zamierzamy coś bardziej rozbudowanego zbudować, bądź chcemy coś co ma być bezpośrednio dostosowane do naszych indywidualnych wymagań wtedy wybieramy firmę, która daję możliwość takiego czegoś. Zazwyczaj firmy takie prócz oferowania usług dają nam bezpośredni dostęp(fizyczny) do naszego serwera oraz mają ofertę dzierżawy kawałka swojego DataCenter.

A co do haczyków. Należy rozsądnie podchodzić do hostingu i czytać dokładnie wszystko co nam podsuwają. Regulaminy, zasady, cenniki etc.

Napisany przez: betterNet 20.01.2010 - 13:35

Zgadzam się dobra organizacja i dobra cena to podstawy udanego biznesu tongue.gif , jakie rozwiązanie jest dobre pod komercyjną javę JBOSS czy lepiej czysty TOMCAT ?

Napisany przez: slawek22 20.01.2010 - 15:09

CYTAT
W tych ofertach z cenami zawsze, ZAWSZE są jakieś haczyki

Podaj nazwę jednej firmy, skoro tak jest zawsze bo znowu coś mi mówi, że za przeproszeniem pieprzysz farmazony. Albo masz wyjątkowego pecha i trafiasz jedynie na firmy "z dupy" które oszukują klientów podając nieprawdziwe ceny ( jak to bidne K2, tam cen nie ma wcale ) tongue.gif

W ofertach bez cen ZAWSZE to jest drożej bo musisz zapłacić prowizję sprzedawcy. Miałem do czynienia z taką jedną firmą po 15 minutach bredzenia z konsultantem nie można było wyciągnąć cen "skontaktuje się z panem doradca proszę o podanie telefonu..." i tak w kółko. Jasne, najlepiej podać telefon, żeby jakaś banda idiotów która nie ma co robić codziennie wydzwaniała z ofertami.

A negocjować ceny to można zawsze, jak cena jest podana też, wtedy jest jedynie pewne że nie zostaniesz oszukany bo te negocjacje bez cen się odbywają na tej zasadzie, że cena jest kilkukrotnie zawyżona i dostajesz do tego parę procent rabatu. Co do uczciwości tych "doradców" to chyba każdy wie jak jest, z resztą co się dziwić przy takiej sprzedaży występuje ogromny konflikt interesów.

Napisany przez: mlodszy 20.01.2010 - 15:36

Oto info z Wiki:

KOD
Apache Tomcat – kontener aplikacji webowych (ang. web container) rozwijany w ramach projektu Apache.

KOD
JBoss - serwer aplikacji w Javie na licencji LGPL, na bazie technologii Enterprise JavaBeans (EJB). JBoss implementuje pełen zestaw usług Java EE (J2EE).

Czym ma być serwer?

Napisany przez: doktor-komputer 26.01.2010 - 18:09

hehe faktycznie można potestować, nie wiedziałem w ogóle że można, dzieki za ten wątek koledzy. biggrin.gif

Napisany przez: MichalFree 29.01.2010 - 18:26

Znalazłem taki haczyk na stronce firmy, jednej z tych które polecałeś, poszukaj sobie. Zawsze jest jakiś haczyk, psychologia reklamy kłania się.

Co do braku cen w K2, myślę że ciężko byłoby im wypuścić cennik przy tak szerokich usługach jakie oferują. Cennik by był skomplikowany i mało czytelny dla przeciętnego klienta. Nie sądzicie?

Napisany przez: slawek22 30.01.2010 - 11:22

Ależ oczywiście, że znalazłeś. Jeszcze sam nie wiesz co ale na pewno COŚ tam jest smile.gif

CYTAT
Co do braku cen [...] ciężko byłoby im wypuścić cennik przy tak szerokich usługach jakie oferują.

Faktycznie zwłaszcza, że ich ludziom od spamowania for trudno napisać jedno zadanie bez literówek czy podstawowych błędów merytorycznych. W takich okolicznościach na pewno przygotowanie cennika w języku polskim byłoby - tu się w 100% zgodzę - nie lada wyzwaniem smile.gif

CYTAT
Zawsze jest jakiś haczyk

Znowu brak logiki, chociaż znalazłeś na tylko jednej stronie to hak jest zawsze. Więc mam rozumieć to tak, że znasz tylko 2 nieuczciwe firmy, tą gdzie haczyk podobno jest i tą którą sam polecasz - dlatego (błędnie) przyjąłeś, że nieuczciwy jest każdy? I po co polecasz ludziom usługi jednej z firm, która jak sam twierdzisz stosuje haki w umowach?

Napisany przez: MichalFree 30.01.2010 - 18:08

smile.gif ja nie chce nić mówić, ale lepiej sprawdź swoje wypowiedzi w poszukiwaniu ortografów wink.gif

Przy przygotowaniu cennika problemem jest to, że jego złożoność byłaby tak wysoka że odbiłoby się to na nieprzejrzystości treści, co mogłoby powodować niezrozumienie i łapanie się na jakieś wpadki. Dlatego też do tej firmy powinni przychodzić osoby, które chcą pogadać o tym czego oczekują, a kasa to drugorzędna sprawa. I nie ma tu haczyków cenowych bo nie ma cen. Proste, przeciętny człowiek zrozumie.

Napisany przez: slawek22 30.01.2010 - 18:28

CYTAT
Znalazłem taki haczyk na stronce firmy, jednej z tych które polecałeś. Zawsze jest jakiś haczyk

CYTAT
I nie ma tu haczyków cenowych bo nie ma cen.

To jak w końcu. Zawsze są, czy w tym wypadku nie ma. Bo nie może być jedno i drugie. Nie pisałem o haczykach cenowych. To ty stwierdziłeś że każda firma jest nieuczciwa. Więc w tym wypadku musi być jakiś haczyk w umowie, tak?

Może w końcu jakiś konkret zamiast trollowania. Która firma ma haka (w cenniku czy w umowie)... to chyba proste pytanie. Przypomnij mi co polecałem i co tam jest nie tak smile.gif

Napisany przez: mlodszy 30.01.2010 - 21:06

Panowie. Ta dyskusja zachodzi coraz bardziej na OT. Prosiłbym o bardziej konstruktywne wypowiedzi a nie niepotrzebne przepychanki.

Napisany przez: betterNet 01.02.2010 - 18:12

Ostatnio czytałem art na necie o tym że ludzie są zdziwieni że za nie płacenie za hosting trafiają do krajowego rejestru długów. Heh chyba nie zinformatyzowana część społeczeństwa nie potrafi zrozumieć że coś wirtualne wcale nie oznacza że jest to za darmo, ale e edukacja zajmie jeszcze co najmniej 2 pokolenia tongue.gif

Napisany przez: mlodszy 01.02.2010 - 18:24

Tylko zapomniałeś o pewnym szczególe. Jedynie w przypadku gdy jest umowa na określony czas i płatność nie odbywa się z góry. W każdym innym przypadku coś takiego nie występuje.

Napisany przez: slawek22 01.02.2010 - 18:44

E tam better znowu coś dzwoni tylko nie w tym kościele. Dzielony hosting to taka usługa gdzie nie potrzeba umów na czas określony a trzymanie klienta na maszynie nic nie kosztuje.

Po prostu zdziwieni klienci to efekt tego, że paru oszustów ma na witrynie regulaminy skonstruowane tak, że po zakupieniu usługi klient kończy z umową lojalnościową na kilka lat chociaż wcześniej (zanim po roku nie przyślą kolosalnego rachunku) - nie ma o tym zielonego pojęcia. Tak samo utrudnione procedury zrywania umów (faks pisany comic sans wysłany w parzyste, upalne dni października, 8 miesięcy przed upływem umowy)

UOKiK z tego co wiem zajmował się takimi sprawami, bo jeśli na witrynie widnieje cena za rok a w schowanym gdzieś pomiędzy linkami regulaminie jest inna cena i minimalny okres trwania umowy 3 lata to jest to zwykłe oszustwo i nie wiem czemu tu się dziwić. To tak jakbyś kupił w sklepie towar a po podejściu do kasy sprzedawca stwierdziłby, że to kosztuje 10 razy drożej, cena jest wpisana w regulamin i musisz zapłacić.

Inna sprawa, że firma (pewnie dobrze wiesz która) pierwsze nałapała klientów a potem sobie wymyśliła, że bez ich wiedzy zmieni regulamin a oni będą płacić za dodatkowe 2 lata świadczenia usługi. Był o tym ciekawy temat na forum PiO, gdzie rzecznik prasowy tej firmy dziwił się, że ludzie "mają pretensje tylko o to, że trzeba zapłacić" i uparcie twierdził, że "fakt zmienili umowę w trakcie jej trwania, ale informować o tym użytkowników nie muszą więc tego nie zrobili".

Taki sam "biznes" jak darmowe katalogi firm, gdzie cena 1000euro widnieje na odwrocie mikroskopijnym druczkiem. Niektóre kraje AFAIR zdelegalizowały taką działalność, podobno Tusk tak dba o czystość sieci. Może zamiast zakazu hazardu zakaz prowadzenia takiej działalności opartej o wyłudzanie pieniędzy by się przydał.

Napisany przez: betterNet 03.02.2010 - 15:38

Klepiesz tyle linijek że nikt tego nawet nie czyta tongue.gif ogarnij się 3 zdania treściwie proszę...

Napisany przez: slawek22 03.02.2010 - 16:51

Ty za to walniesz 3 linijki bzdurzenia typu "BSDjest fajny na serwer bo go lubiem" lub "e edukacja zajmie 2 pokolenia". Bez ładu, składu, związku z tematem czy jakichkolwiek rzeczowych argumentów. Może więcej ludzi to przeczyta, ale treści w tym nie ma żadnej. Z resztą na tym właśnie polega spam, prawda? smile.gif

Sam się ogranij, zrób przysługę sobie i firmie którą z uporem maniaka tu reklamujesz. Wejdź na allegro, kup sobie hosting za 2 dychy, nie będziesz musiał główki tyle nadwyrężać żeby mieć konto za darmo tongue.gif

Napisany przez: betterNet 04.02.2010 - 12:24

Nie wiem o co Ci chodzi sens wypowiedzi żaden, a co do FreeBSD ;] to nie jestem fanem tego systemu , ogólnie uważam windows za jedyny słuszny system, kto się będzie męczył pod jakimś linuxem kilka godzin żeby zainstalować sterownik...

Napisany przez: MichalFree 04.02.2010 - 18:02

Ten doceni, kto się męczył przez 3 dni i zainstalował to co chciał smile.gif. m.in takie zabawy są rozwijające, pozwalają poznać bliżej sprzęt. Polecam ręczną instalację gentoo, po freebsd to jeden z systemów nad którymi siedziałem dłużej. A to że mówię, że używam go bo lubię to moja sprawa. Zresztą myślę, że dużo osób się zgodzi, iż jest to dobry UNIX na serwer.

Napisany przez: mlodszy 04.02.2010 - 19:33

FreeBSD jest z rodziny BSD jedynym systemem na którym postawiłbym serwer WWW/Mail/SQL etc. Jak na Hosting to jest to wręcz jeden z najlepszych systemów serwerowych.

I twierdzenie @betterNet kto by się męczył. Ja. Ja się męczę i męczyć będę dlatego że serwer postawiony na FreeBSD będzie nie dość że wyjdaniejszy od Twojego na Win to jeszcze bezpieczniejszy.

Do tego system nie będzie mi narzucać ograniczeń jakie narzuci mi MS.

Napisany przez: betterNet 05.02.2010 - 10:18

No niby tak, ale jak sam sobie potem chciał bym coś zmienić to chyba bym się zarżnął tongue.gif bo jednak nie powiesz mi że Linuxy to przystępne systemy.

Napisany przez: mlodszy 05.02.2010 - 11:47

Jak nie jak tak? Masa dokumentacji. Konfiguracja nie jest trudna. Trzeba chcieć, czytać i już. Wiele opisów w sieci co i jak dla "idiotów".

Co ma być w nim nieprzyjaznego? Nawet można graficzną powłokę zainstalować i z poziomu tego konfigurować. Gdyby była taka nie przyjazność tego systemu dlaczego tak szeroko stosowany jest na serwerach?

Napisany przez: betterNet 06.02.2010 - 12:16

Bo jest szybki a jeżeli coś jest dobre nie oznacza że musi być przystępne tylko ja nie rozumiem po co tak utrudniać wszystko userom na windzie instalujesz i jedzie a na linuxie już nie koniecznie.

Napisany przez: mlodszy 07.02.2010 - 11:27

Ale tutaj nie mówimy o komputerach domowych tylko o serwerach. To zupełnie inna działka i inny biznes.

Napisany przez: betterNet 08.02.2010 - 12:13

Hehe ja wiem tylko mały offtop się zrobił , a żeby tak mieć serwis na blue ray nagrany hymm to by było dobre rozwiązanie baza plikowa i aplikacja.

Napisany przez: mlodszy 08.02.2010 - 23:00

Bezsensowne. Może i w pewien sposób bezpieczne ale czas zużycia takiego nośnika byłby bardzo szybki. Poza tym brak opcji zapisu dla mnie powoduję zbyt duże ograniczenia.

Napisany przez: MichalFree 09.02.2010 - 21:29

Potwierdzam, jest i dla idiotów dokumentacja biggrin.gif .... tzn. ja bym nazwał tą grupę początkującymi których ciągnie do czerwonego diabełka :> . Na FreeBSD można router postawić, podejmowałeś się tego kiedyś? Ja tylko na wirtualu.

Napisany przez: mlodszy 09.02.2010 - 22:06

Ja osobiście wyłącznie testowo. Ale ludzie normalnie stawiają. Z tym że jednak jeżeli to ma być router dla większej sieci to OpenBSD lepszy.

Napisany przez: slawek22 09.02.2010 - 22:22

Średni czasie dostępu rzędu 200ms dla BR
Jeśli masz HDD to najgorszy desktopowy seagate za stówkę ma 4-5ms.

50 razy wolniej. Komfort użytkowania takiej witryny byłby taki, że użytkownicy zdążyliby się pociąć przed ekranem zanim cokolwiek pojawiłoby się w oknie przeglądarki, nie wspominając już o tym, że pewnie po paru tygodniach padła by mechanika napędu tongue.gif (płyta to też, swoją drogą, może nawet wcześniej)

To nie lepiej podmontować FS jako readonly? smile.gif Albo sprzętowy write-protect? Podsumowując kolejny genialny pomysł biggrin.gif

Napisany przez: MichalFree 12.02.2010 - 13:16

To nie jest pomysł na usługi hostingowe ani na większą sieć, tylko na wykorzystanie starego sprzętu, który stoi na szafie, a przy okazji trening umiejętności. Ja jak widzę nieużywany sprzęt, który stoi pod zwałami kurzu to mi serce pęka.

Napisany przez: betterNet 13.02.2010 - 11:43

Ale OpenBSD nie jest chyba na licencji GPL...

Napisany przez: mlodszy 13.02.2010 - 13:43

CYTAT(slawek22 @ 09.02.2010 - 22:22) *
Średni czasie dostępu rzędu 200ms dla BR
Jeśli masz HDD to najgorszy desktopowy seagate za stówkę ma 4-5ms.

50 razy wolniej. Komfort użytkowania takiej witryny byłby taki, że użytkownicy zdążyliby się pociąć przed ekranem zanim cokolwiek pojawiłoby się w oknie przeglądarki, nie wspominając już o tym, że pewnie po paru tygodniach padła by mechanika napędu tongue.gif (płyta to też, swoją drogą, może nawet wcześniej)

To nie lepiej podmontować FS jako readonly? smile.gif Albo sprzętowy write-protect? Podsumowując kolejny genialny pomysł biggrin.gif

Tak. Na pewno by wystarczyło montować niektórą część dyskowa w trybie RO.

CYTAT(MichalFree @ 12.02.2010 - 13:16) *
To nie jest pomysł na usługi hostingowe ani na większą sieć, tylko na wykorzystanie starego sprzętu, który stoi na szafie, a przy okazji trening umiejętności. Ja jak widzę nieużywany sprzęt, który stoi pod zwałami kurzu to mi serce pęka.

Ale tutaj co ma sprzęt stary do rzeczy. Gdzie w starym sprzęcie znajdziesz BR?

CYTAT(betterNet @ 13.02.2010 - 11:43) *
Ale OpenBSD nie jest chyba na licencji GPL...

Rozłożyłeś mnie na łopatki. I to tak realnie. To może inne pytanie. Który system BSD używa licencji GPL? tongue.gif

Napisany przez: MichalFree 13.02.2010 - 16:35

Jaki BR?

O co biega z tymi licencjami? obie sprawają że oprogamowanie jest wolne, BSD daje większą wolność, a gnu gpl więcej wolności. widziałem że ludzie kłócą się w necie która licencja jest lepsza.

Napisany przez: mlodszy 13.02.2010 - 17:56

@MichalFree - czytaj temat dobrze ;] @betterNet pisał o BR(BlueRay) jako nośniku przechowywania danych serwisu.

Napisany przez: MichalFree 15.02.2010 - 00:54

Aha, nie skojarzyłem że chodzi nośnik.... ja o tym routerze nawijałem, że można wykorzystać taki sprzęt stary żeby router zrobić, ale to trzeba być kozakiem już biggrin.gif.

Napisany przez: mlodszy 15.02.2010 - 08:43

Bierzesz Damm Small Linux(DSL) i po kłopocie jak chce się coś w miarę szybko. A dalsze to są rzeczy, które powoli należy mieć coraz większą wiedzę i należy czytać. Jednak jest coraz więcej konfiguratorów graficznych, które ułatwiają dla wielu osób pracę.

Napisany przez: MichalFree 15.02.2010 - 22:59

ale da się na tym postawić router? ja mam takiego kompa co ma klawiaturę jeszcze pod taką okrągłą dużą wtyczkę biggrin.gif nieciekawie się na nim pracuje, ale jako router ot by miał zastowanie

Napisany przez: mlodszy 16.02.2010 - 00:19

Na DSL? Jak najbardziej. Nie wiem jednak czy nie jest lepiej kupić sobie router linksys'a wcześniej dobierając oprogramowanie WRT do domowych zastosowań.

Poza tym nie wiem jak z obsługą adsl i modemów do tego typu połączenia w Damm Small Linux.

Napisany przez: eimi 16.02.2010 - 11:59

CYTAT(betterNet @ 06.02.2010 - 12:16) *
Bo jest szybki a jeżeli coś jest dobre nie oznacza że musi być przystępne tylko ja nie rozumiem po co tak utrudniać wszystko userom na windzie instalujesz i jedzie a na linuxie już nie koniecznie.


Kwestia obeznania z systemem. Ostatnio robię testy sprzętu sieciowego tracera. Firma dostarczyła sterownik dla Windows dla swojego dongla USB. Sterownik podany w pakiecie .exe (nawet nie ma oddzielnych plików .inf), więc tak jak betternet, niby się instaluje i jedzie. Sęk w tym, że niekoniecznie. Nie dość, że jakość sterownika jest mierna, to jeszcze uruchamia jakiś własny program zarządzający, gryzie się to z modułem wifi z windows i ma problemy z łączeniem z siecią zabezpieczoną WPA2. Nie znalazłem żadnych wskazówek u producenta, co mogę z tym zrobić. Może jakiś guru od Windows by wiedział.

Na linuksie (arch i ubuntu) w ogóle nie chciał ten dongl działać. lsusb, poszukałem model urządzenia. Okazało się, że producent dostarcza źródła sterownika. Pięknie. Tylko że sterownik nie obsługuje akurat tego urządzenia. Trzeba było co nieco pozmieniać w konfiguracji przed kompilacją, później make, make install i dupa - nie działa z NetworkManagerem dla sieci WPA2 Po godzinie pałowania się, przejściu na demona wicd, odkryłem, że się skompilowało bez obsługi WPA Supplicanta. Tyż piknie, więc raz jeszcze... no i pięknie poszło. Modprobe i network manager natychmiast wychwycił sterownik. Połączenie stabilne, żadnych niedogodności (tylko sieci adhoc nie da się robić).

Wydaje mi się, że na Windows jest pięknie, póki poruszasz się po sprawdzonych drogach. Jak wjedziesz w krainę, gdzie jest dziwnie, to już jest łyso. Zresztą, ktoś kiedyś porównał Linuksa do czołgu, a Windows do kolejowej kuszetki. Komfort podróżowania czołgiem jest hmm mizerny... Ale frajda ogromna :>.

Napisany przez: eimi 16.02.2010 - 12:04

CYTAT(MichalFree @ 15.02.2010 - 22:59) *
ale da się na tym postawić router? ja mam takiego kompa co ma klawiaturę jeszcze pod taką okrągłą dużą wtyczkę biggrin.gif nieciekawie się na nim pracuje, ale jako router ot by miał zastowanie


Policz, czy się opłaca. Policz zużycie energii. Te stare komputery jako routery, wiem że to romantyczne... ale czy na pewno warto, gdy możesz dziś na allegro kupić najtańszy, pobierający parę wat mocy, routerek za 55 złotych? Podejrzewam, że koszt energii elektrycznej dla zasilania takiego starego PC, włączonego przez rok 24h/dobę, przekroczy wartość tego sprzętu.

Napisany przez: gruzin 16.02.2010 - 22:12

Mysle ze w sensie ekonomicznym bardziej oplaca sie kupic jednak router smile.gif ale zawsze mozna najpierw dla "zabawy" skonfigurowac na kompie dla siebie...

Napisany przez: MichalFree 17.02.2010 - 22:22

sztuka dla sztuki? : D .... będzie ciągnął sporo prądu, ale jak już mówiłem to mam sentyment do starych sprzętów, jak byłem w przedszkolu to używałem takiego starego macintosha, a potem maszynę XT : D z kartą graficzną herkules biggrin.gif, to było coś takiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/IBM_PC/XT

grałem w prehistoryka i pacmana

Ps: Jeżeli ktoś stawiał router tylko dla zabawy to niech opisze swoje przeżycia biggrin.gif

Napisany przez: eimi 19.02.2010 - 22:33

CYTAT(MichalFree @ 17.02.2010 - 22:22) *
Ps: Jeżeli ktoś stawiał router tylko dla zabawy to niech opisze swoje przeżycia biggrin.gif


Początek XXI wieku, Pentium 200 MHz, chyba 16 MB RAM, 1 GB HD, Debian. Na tym niezwykłe urządzenie od Telekomunikacji Polskiej - modem SDI. (szybki dostęp do Internetu). 115 kb/s.

W środku do tego trzy karty sieciowe. Kabelkami sieć do wszystkich komputerów w domu. Nawet chyba jakiś klient Gnutelli na tym urządzeniu działał - zarządzało się nim przez vnc. Była też samba, coby komputery rodzeństwa, na windows, mogły coś z oszałamiających zasobów LAN-u skorzystać.

To se ne vrati. Nie pamiętam, bym u kogoś ostatnio widział w domu kable ethernetowe.

Napisany przez: MichalFree 19.02.2010 - 23:29

to zapraszam do mnie, mam full zapełnione wyjścia kablami ethernetowymi z routera na kompy, 4 kompy podpięte z vista, winxp, win7 i opensuse własnie instaluje na server żeby go przetestować, ale opornie idzie bo mam 128MB ramu biggrin.gif i czytnik cd liteon-nagrywarta ... !!!! Wyskoczyło mi okienko z ostrzeżeniem, że mam mniej niż 1GB ramu biggrin.gif

Napisany przez: mlodszy 20.02.2010 - 00:27

U siebie mam eth wyłącznie. Mimo że wi-fi w pewien sposób ułatwia życie to jednak wygodniej pracuję się na eth przy sieciach z większym obciążeniem wewnętrznym.

Sztuka dla sztuki to akurat u mnie nie była. Stawiałem na p2 333 mhz 256 mb ramu i dysku 3 GB FreeBSD z pełną obsługą sieci, podziałem na 2 sieci, uczniowską i administracyjną. Chodziło to sprawnie do póki się PG nie spaliła, z powodu tego że ktoś nie pomyślał o tym iż czasem wypada jednak w środku odkurzyć. Osiągnięty UpTime był jakoś na poziomie Rok i 3-4 miesiące.

Obecnie jednak uważam, że komponenty użyte w routerach dają spore możliwości. Dowodem tego są alternatywne firmware rozbudowujące możliwości i funkcjonalność. Niektórzy dopuszczają się wręcz hardware modding ;]

Napisany przez: MichalFree 21.02.2010 - 00:51

freeBSD to najlepszy system na takie rzeczy, ale żeby nie ograniczać się kombinuje z innymi, nie udało mi sie zainstalować opensusa, ale to z tego powodu że komp miał problemy z czytaniem z płyty, gdzieś w nocy wyskoczył komunikat ze nie może odczytać danych z cd.... jak skombinuje lepszy odtwarzacz to ponowie próbę chyba że się spali komp, już raz mi strzelił zasilacz, az chmura kurzu poszła, warto odkurzać kompy biggrin.gif:D .... na razie instaluje susa na virtualu

Napisany przez: mlodszy 21.02.2010 - 01:33

OpenSuse ma swoje obciążenia w związku z grafiką. Jest to system kierowany do użytkowników końcowych jednak.

Polecałbym jednak testować jak masz możliwość zdobycia SUSE Linux Enterprise.

A takto to CentOS, Arch, Debian, Slackware. Jakoś w tej kolejności.

Napisany przez: betterNet 22.02.2010 - 22:01

A on nie jest dopiero w wersji Beta ?

Napisany przez: mlodszy 22.02.2010 - 23:10

CYTAT(betterNet @ 22.02.2010 - 22:01) *
A on nie jest dopiero w wersji Beta ?

SUSE Linux Enterprise? Nie tongue.gif

Napisany przez: MichalFree 23.02.2010 - 22:16

Zależy mi żeby przetestować openSUSA jako serwer, doinstalować php i mysqla i zarządzanie do myslqa .... i wyjaśniło się, chyba wersja live cd 11.2 jest uszkodzona na wirtualu tez nie chciał się instalować. to samo wyskakiwało, a obraz był odpalany z dysku wiec nie mam mowy na problem z odczytem przez nośnik.

Tak paropo linuxów, wyczytałem gdzieś ze słowo Ubuntu to jakies indiańskie slowo? i oznacza: "Nie umiem skonfigurować debiana" biggrin.gif

Napisany przez: mlodszy 23.02.2010 - 22:47

CYTAT(wikipedia)
Słowo ubuntu pochodzi z języków plemion Zulu i Xhosa zamieszkujących południową Afrykę i oznacza ?człowieczeństwo wobec innych? (ang. humanity towards others). Głównym celem dystrybucji jest dostarczenie użytkownikom domowym kompletnego, otwartego systemu, który będzie łatwy w obsłudze oraz jednocześnie stabilny, niezawodny i nowoczesny.


źle wyczytałeś

Napisany przez: betterNet 03.03.2010 - 20:51

Hymm ja postanowiłem pobawić się Fedora 12 tylko jak 11 się bawiłem przy partycjonowaniu miałem error i wywaliło mi cały mbr.... jak uniknąć takiego problemu ?

Napisany przez: mlodszy 03.03.2010 - 21:39

Opisz sprzęt na którym będziesz to testować. Poza tym zawsze możesz instalacji dokonać na VirutalBox.

Napisany przez: betterNet 15.03.2010 - 18:09

Intel Centrino Duo , procesor Intel 2 rdzenie 1,73 Ghz , 1 GB RAM DDR 2 233MHz , dysk 200 GB 4200 obrotów. Ostatnio mi MBR wyleciał a ramu mam za mało na jakąś maszynę wirtualną po za tym chciałem Fedore wykorzystać jako system do pracy ;/ , to już drugi raz kiedy "bezpieczny" kreator partycji jakiegoś linuxa wywala mi MBR a potem muszę wygrzebywać wszystko jakimś programem.

Napisany przez: mlodszy 15.03.2010 - 19:24

Używa się wyłącznie ręcznego. I jak coś to nie ma problemu z przywróceniem MBR dla Windows. Płyta instalacyjna windows + dwa polecenia. A tak na ogół linux dodaje po prostu grub albo lilo i nic więcej nie trzeba ;]

Napisany przez: MichalFree 16.03.2010 - 21:59

a jakim programem się ratujesz? ja mam taki ulubiony gparted, na gentoo stoi, bootowalna płytka i git, z tym przywracaniem mbr za pomoca instalki winxp to rożnie bywa, w ostatnim czasie dwa razy mi się nie udało, ostatnio windows napisał ze wykrył błąd nieodwracalny smile.gif, tzn tam mozna było chyba cos napisac zeby wyswietlił pomoc, czy doradził coś i to własnie wyświetlał zeby pocieszyc uzytkownika smile.gif

Napisany przez: betterNet 20.03.2010 - 00:26

Mógłbyś tak offtopowo nakreślić jak to zrobić z tym MBR ? smile.gif

Napisany przez: MichalFree 20.03.2010 - 21:20

sciągasz płytke bootowalną z gparted, wypalasz obraz, potem ustawiasz w biose zeby startował z cd, a jak już wejdzie to trzeba ruszyc głową który program odpalić, jak Ci się odpali gparted to na poczatku wypisze jakie programy ma dostepne, ja tam gdziesz wyszukałem ten program, dopalasz go on szuka partycji i przywraca tablice partycji, kiedyś instalowałem freebsd i coś skopałem i mi zrobił równinkę z partycji, a to laptop był i na nim ważne dane...

Napisany przez: betterNet 26.03.2010 - 01:13

Spoczko fajna metoda dzięki, ale mam nadzieję że nie będę musiał z niej korzystać hehe wink.gif , zawsze można wykupić większy hosting i tam trzymać swoje dane smile.gif

Napisany przez: MichalFree 26.03.2010 - 09:41

i to jest dobry pomysł, miałeś kiedyś dysk terabajtowy? ile danych tam można wrzucic, a co w wypadku jak dysk zostanie uszkodzony, np spadnie nam, albo piec go złapie? można tez ewentualnie wykupić sobie taki e-dysk i tam wrzucać, firma która udostępnia taki e-dysk to chyba robi backupa nie? ewentualnie jak mówisz skorzystać z hostingu z zapewnieniem bezpieczeństwa na wypadek awarii.

mam kolegę który ma kilka takich dużych dysków z danymi, i drugie kilka dysków do robienia bakcup'ow biggrin.gif, a do tego ma psa biggrin.gif, ciekawe jakie jest prawdopodobieństwo że piec przyjdzie i będzie chciał zaznaczyć dyski biggrin.gif

Napisany przez: betterNet 28.03.2010 - 16:21

Mimo tych wszystkich uwag oceniam hosting K2 Internet jako jeden z lepszych piszcie co chcecie...

Napisany przez: mlodszy 28.03.2010 - 18:21

CYTAT(MichalFree @ 20.03.2010 - 20:20) *
sciągasz płytke bootowalną z gparted, wypalasz obraz, potem ustawiasz w biose zeby startował z cd, a jak już wejdzie to trzeba ruszyc głową który program odpalić, jak Ci się odpali gparted to na poczatku wypisze jakie programy ma dostepne, ja tam gdziesz wyszukałem ten program, dopalasz go on szuka partycji i przywraca tablice partycji, kiedyś instalowałem freebsd i coś skopałem i mi zrobił równinkę z partycji, a to laptop był i na nim ważne dane...

Narzędzie to nazywa się: http://www.sysresccd.org/Main_Page

CYTAT(betterNet @ 26.03.2010 - 00:13) *
Spoczko fajna metoda dzięki, ale mam nadzieję że nie będę musiał z niej korzystać hehe wink.gif , zawsze można wykupić większy hosting i tam trzymać swoje dane smile.gif

Jest to głupie rozwiązanie .. Powiedzmy że sobie kupisz edysk. A jaki masz internet żeby to obsłużyć?

CYTAT(MichalFree @ 26.03.2010 - 08:41) *
i to jest dobry pomysł, miałeś kiedyś dysk terabajtowy? ile danych tam można wrzucic, a co w wypadku jak dysk zostanie uszkodzony, np spadnie nam, albo piec go złapie? można tez ewentualnie wykupić sobie taki e-dysk i tam wrzucać, firma która udostępnia taki e-dysk to chyba robi backupa nie? ewentualnie jak mówisz skorzystać z hostingu z zapewnieniem bezpieczeństwa na wypadek awarii.

mam kolegę który ma kilka takich dużych dysków z danymi, i drugie kilka dysków do robienia bakcup'ow biggrin.gif, a do tego ma psa biggrin.gif, ciekawe jakie jest prawdopodobieństwo że piec przyjdzie i będzie chciał zaznaczyć dyski biggrin.gif

Hostingi na ogół robią skan dysków i potrafią sprawdzać co się ma na dysku. W przypadku Shared/VPS. Poczytajcie regulaminy. Dedyk? Ktoś pomyślał ile to może kosztować? Ludzi mają trochę oleju w głowie. A prostym sposobem jest po prostu RAID1

CYTAT(betterNet @ 28.03.2010 - 15:21) *
Mimo tych wszystkich uwag oceniam hosting K2 Internet jako jeden z lepszych piszcie co chcecie...

A co to ma do tematu? Całkowicie... NIC. Więc proszę zachować komentarze tego typu albo będę zmuszony je usuwać.