Witam, nie wiem jak wy, ale ja jak mam stawiać server to wolę to zrobić na systemie Unixie. Do budowy stronki używam xhtml, PHP i CSSa. Zajmuję się PHP hobbistycznie, mimo że dużo jest już różnych języków do tworzenia stron to ja i tak ja wolę PHP. Wracając do systemu, bo o tym chciałem tu podyskutować, jestem miłośnikiem systemów z serii FreeBSD. Z braku czasu na walkę z serverem w domu szukałem w necie jakiejś usługi hostingowej na platformie FreeBSD i udało mi się znaleść w K2, dostałem w promocji do testowania dwie maszyny na jakiś czas.
Stawianie serwera to mozolna sprawa a php , ani asp.net czy jsp w inny sposób nie da się przetestować. Unixy są do tego bezpieczniejsze. Jakie pozostali mają doświadczenie ze skryptami po stronie serwera ?
czy ja wiem czy taka mozolna? jeśli nie mieliśmy wcześniej do czynienia z systemami unixowumi, to owszem, ale jeśli mamy jako takie pojęcie, to postawienie serwera na własne potrzeby, to nic trudnego.
ja polecam fajne polski distro serwerowe http://www.nnd-linux.pl/. Dziwię się, że ta dystrybucja jest tak mało popularna. W domyślnej konfiguracji stawia duży nacisk na bezpieczeństwo, jądro co prawda 2.4.x, ale z wieloma dodatkowymi patchami, których nie znajdziecie w linii 2.6.x. Stawianie serwera na tej dystrybucji to przyjemność.
@MichalFree
A rootnode? na czym ich serwery stoją?
Wujek_bogdan. NND jest w sam raz do domu.
Jadro 2.4 jest zacofane i ma problemy z obsluga nowego sprzetu. To po 1. Po 2 niektore serwery uslugowe wymagaja jadra 2.6 i nie da sie tego obejsc, no chyba ze wezmie sie starsza wersje oprogramowania.
Glowne systemy/dystrybucje na ktorych stawia sie hostingi: FreeBSD/Debian/SlackWare/Gentoo. Inne stawia sie na podstawie specyficznych wymagan.
tak tez pisałem, że jest to dobre rozwiązania jeśli chcemy szybko postawić serwer dla siebie. jasne, że dla większego hostingu się nie nadaje. to distro powstało z myślą o sieciach osiedlowych jako wydajny i konfigurowalny router + dodatkowe usługi jak ftp, smb, serwer www, ale głównie jako router.
polecam go z tego względu, że w domyślnej konfiguracji poziom zabezpieczeń jest dużo wyższy niż w każdym innym distro.
Jezeli mialbym stawiac router to jednak wolalbym na OpenBSD majstrowac. Ciezki jest, ale o wiele wydajniejszy wedlug mnie. A zarzadzanie to http://www.openbsd.org/faq/pf/pl/index.html + http://www.openbsd.org/faq/pf/pl/queueing.html#altq i jest juz wszystko co nam trzeba ;]
rzeczywiście altq wygląda dużo wygodniej niż linuksowe sztuczki z iptables, markowaniem, itd
nie miałem nigdy do czynienia z BSD. do domowych zastosowań linux sprawdzał się wystarczająco dobrze.
Na ogol linux w domu jest wystarczajacy. Ale sieci osiedlowe jednak wymagaja juz czegos wiecej.
I wtedy stajemy przed wyborem. Linux, BSD albo jakis router zaawansowany Ciscio/Juniper/3Com.
Linux czy BSD nie ma większego znaczenia. Na obu PHP działa praktycznie tak samo, właściwie to kiedyś były z tym problemy w środowisku BSD (PHP wysypywało się przy wykonywaniu pewnych operacji związanymi z tablicami na niezainicjowanej zmiennej), co niestety uniemożliwiało instalację pewnych dość kiepsko napisanych skryptów.
Nie wiem jak jest z tym teraz. Jeśli mamy dyskutować o systemach serwerowych na zasadzie "co kto bardziej lubi" to co to wniesie? Moim zdaniem najlepszym systemem serwerowym jest windows 98 - ma najładniejszy ekran startowy
Hym ja w usłudze z K2 mam windows server 2003 bardzo sie przyzwyczaiłem do usług MS , lubię też pisać w C# tym bardziej to za tym przemawia chociaż jest już dystrybucja C# na Linuxy ale to raczkuje jeszcze pełnego asp.net jeszcze bym nie stawiał komercyjnie. K2 proponuje fajne rozwiązania jeżeli chodzi o serwery i nie jest to sługa masowa jak home. Dziwię się że jest tak mało popularny.
Widzę, że ktoś próbował stawiać router na freeBSD. Udało się? Ja też się kiedyś w to bawiłem na wirtualnych maszynach.
We FreeBSD tez w koncu jest implementacja PF oraz masz czysty stos TCP/IP. Wiec w czym problem?
Ja stawialem w szkole serwer na FreeBSD + Samba + LDAP dla ActivDirecoty ;]
Wszysto da sie zrobic. Czytac tylko trzeba.
Czytać i umiejętności , janse myślenie też nie zaszkodzi dobrze że można wybrać w śród ofert hostingowych na naszym rynku jest ich trochę. Sam stawiałem u siebie WAMP , trochę poszperać trzeba ale cieszy
W czym problem? Nie powiedział bym, że to takie proste jest. Jeżeli masz ochotę to opisz jak to robisz w naszym ojczystym języku, na pewno sporo ludzi chętnie przeczytało by taki artykuł
.
Informacji jest sporo. Jednak nie zawsze łatwo jest odpalić to, co się chce, bez paru komplikacji i errorów.
Jeżeli nie znasz angielskiego, to lepiej pomyśleć nad jego nauką, bo większość rozwiązań znajdziesz napisanych właśnie w nim.
No coz. Wszystko jest dostepne w jezyku angielskim, wiec nie widze powodu dla ktorego to pisac jeszcze raz
Szczerze mowiac uwazam ze to dobra nauka i sprawdzenie sie z systemem. Czlowiek chociaz nauczyl sie czegos.
Czasem pojscie na latwizne nie jest dobra droga.
Trochę jest i w tym racji, na pewno lepiej jest nauczyć się czytać dokumentacji po angielski, ale nie wszystkim to idzie dobrze i pierwszy start woleliby po polsku. Ja tu tylko tak rzucam ciekawy pomysł na artykuł.
Wracając do hostingu, podrasowałem trochę moją stronkę, która teraz siedzi na serwerach od K2 Internet. Zapraszam, nowe przepisy dodano
, i jest jeden nowy dodatek dla młodych kucharzy, blog z przepisami nie tylko ciastek! Tu link: http://niebieskapistacja.test.k2.pl
Hymm no całkiem spoko stronka. Fakt dokumentacje są tylko po angielsku. Np samemu LAMP sprząc bez doców może być problemowe.
I nowy rok mamy
....
Slawek to rzeczywiście ważny powód żeby wybrać ten system na server
. Mi win98 kojarzy się od razu z winME, prawie za każdym razem przy shutdownie bluescreen !!!
. M$ omg !!!
Nie pisałem, ale używałem kiedyś win2003 serwer i przy zamykaniu systemu trzeba było wpisywać powód shutdowna, ... "bo teściówka kazała"
.
Z jednej strony może to i dobre
, przynajmniej jeżeli komuś się chciało, komputer nawet jak ma moc obliczeniową w postaci chmury to i tak czy zdanie jest sensowne nie rozpozna
W K2 mają taki ciekawie połączony z HP Blade terminal odnośnie działania serwerów wykorzystania zasobów dość użyteczne i na pewno pomaga przy szybkim reagowaniu. No taki hosting który nie działa przez godzinę dziennie, domeny ludzi który mieli by w czymś takim wykupione miejsce na serwerach po prostu padają.
Tak, Blades to dobry wybór dla dynamicznie rozwijającego się przedsiębiorstwa, ale dla wielu mniejszych firm to rozwiązanie jest za duże, zbyt nowatorskie i za bardzo złożone nie sądzicie?
Blade? Cóż. Jak mówimy o jakiejś większej firmie to zrozumiałe, że czegoś takiego używają. Ale typowa mała firma nigdy w coś takiego nie zainwestuje. Z prostego powodu. To jest za drogie.
Po części nie rozumiem postu @betterNet. A dokładnie tego:
Chodzi mi o to ze jakby mieć swój serwer w domu na dyn dns
i na tym chcieć serwis stawiać to mija się to z celem.
Coz. To kwestia wzgledna. Jak ktos np ma chello, wezmie opcje 120/10 mbps to mozna na tym stawiac serwer. Mam paru znajomych co zaczynali stawiac serwery w domu juz za czasow SDI + uzywali np dyndns ;]
Ale maszynke znalazłem Hewlett-Packard StorageWorks AiO SB600c Storage Blade , cena powalająca ~26 tys zł, jak kiedyś będę dyrektorem dużej firmy to sobie zakupię 8)
http://www.technologyreview.com/specialreports/hp_feature_article.aspx?id=21731&pg=1
Fajna stronka, można włączyć lektora do czytania tekstów. Ten lektor trochę brzmi jak syntalk. Pamiętacie ten program? Ja tak przeczytałem Pana Tadeusza: Litwo wykrzyknik, Ojczyzno Moja wykrzyknik TY jesteś jak zdrowie kropka ...
Fakt hehe te syntezatory mowy są zabawne, szperałem ostatnio w stornie K2 nawet nie wiedziałem że mają hosting testowy za darmo http://k2hosting.pl/promocja.aspx zdziwiłem się trochę ale to miłe zaskoczenie.
No tak, tak jak mówisz, komercyjnie trzeba umowę podpisać i ma się okres 3 miesięczny do testowania z pełnym wsparciem, nie ma nic za darmo. Nie ma głupich
. O co chodzi z tym spamem?
Opisy na gg?
, nie no bez jaj, przecież jest tam co testować.
Hym no ale przeważnie wszystkie firmy mają coś takiego ze jak masz na 2 - 3 miesiące u nich hosting za free to jest to podparte umową na 12 miesięcy czyli za 9 - 10 miesięcy i tak trzeba zapłacić
Nie wszystkie. Można spotkać promocje gdzie klient ma prawo zrezygnować po tych właśnie trzech miesiącach więc bajek nie opowiadajcie.
Oczywiście młodszy ma rację i znowu pleciecie idiotyzmy. Większość hostingów za granicą ma moneyback do 30 dni lub taki sam okres testowy. W Polsce też co drugi hosting ma _bezpłatne_ okresy testowe. To o czym piszecie to z resztą nie jest żaden okres testowy skoro i tak trzeba po zakończeniu podpisać umowę.
Po prostu ta firma szuka idiotów, którzy nie bardzo wiedzą o co chodzi i dają się łapać na marketingowy bełkot.
A jak ktoś szuka porządnego hostingu, który nie wstydzi się podawania cen do publicznej wiadomości (tzn. takiego w którym marketingowcy będący na prowizji nie będą próbowali zedrzeć z naiwnego klienta ile się tylko da) to polecam KEI.pl lub IQ.pl
@slawek22. Wiadomo. Marketing. Tak naprawdę to nikt nie pójdzie tam, jako osoba prywatna. Gorzej jednak jak dadzą się naciągnąć firmy i nie skalkulują dobrze kosztów. Mogą się wtedy narazić na kary, które będą wtedy poprawnie przyznane.
Ja obecnie głównie korzystam z OVH i Hetzner. Oczywiście sprawy dedykowane. Oczywiście w obu są niedociągnięcia ale wiem za co płacę.
EDIT. BTW, mlodszy jeżeli można ;] Mój nick nie ma dlatego ł, że nie można użyć na forum, a dlatego że rozpoczął być moim nickiem na IRC, gdzie używanie PL znaków w nickach nie jest najlepszym pomysłem.
Niektóre firmy podają ceny, a niektóre nie. Ja preferuje te co nie podają, wolę sam się dogadać i wynegocjować cenę. W tych ofertach z cenami zawsze, ZAWSZE są jakieś haczyki, np wyliczone są przybliżone ceny miesięczne za usługi i do tego zestawienia dodana jest gwarancja dostępności. A tu chodzi o skale roku a nie miesiąca. I jak taki przeciętny czajnik jak to czyta to tego nie widzi.
Wybór hostingu? Wybór z głową. Nie wiem jak wy, ale ja preferuję negocjację.
Lubicie chodzić na bazar, targi czy na targowisko, (jak zwał tak zwał) ? Ja lubię bo zawszę jak coś kupuję to targuję się ze sprzedawcą żeby spuścił mi cenę. I nie kupię jak nie spuści. Nie ukrywam że mam z tego satysfakcję 8).
W pewnym stopni zgadzam się z Tobą, jednak dochodzi jeszcze jedna kwestia. Rozbudowanie oferty. Jeżeli oferta jest mocno rozbudowana, to i jest zróżnicowana cenowo. Wtedy można sobie dobrać to co się chce. I nie trzeba się targować ponieważ cena nas zadowala.
W przypadku jednak kiedy zamierzamy coś bardziej rozbudowanego zbudować, bądź chcemy coś co ma być bezpośrednio dostosowane do naszych indywidualnych wymagań wtedy wybieramy firmę, która daję możliwość takiego czegoś. Zazwyczaj firmy takie prócz oferowania usług dają nam bezpośredni dostęp(fizyczny) do naszego serwera oraz mają ofertę dzierżawy kawałka swojego DataCenter.
A co do haczyków. Należy rozsądnie podchodzić do hostingu i czytać dokładnie wszystko co nam podsuwają. Regulaminy, zasady, cenniki etc.
Zgadzam się dobra organizacja i dobra cena to podstawy udanego biznesu
, jakie rozwiązanie jest dobre pod komercyjną javę JBOSS czy lepiej czysty TOMCAT ?
Oto info z Wiki:
hehe faktycznie można potestować, nie wiedziałem w ogóle że można, dzieki za ten wątek koledzy.
Znalazłem taki haczyk na stronce firmy, jednej z tych które polecałeś, poszukaj sobie. Zawsze jest jakiś haczyk, psychologia reklamy kłania się.
Co do braku cen w K2, myślę że ciężko byłoby im wypuścić cennik przy tak szerokich usługach jakie oferują. Cennik by był skomplikowany i mało czytelny dla przeciętnego klienta. Nie sądzicie?
Ależ oczywiście, że znalazłeś. Jeszcze sam nie wiesz co ale na pewno COŚ tam jest ![]()
ja nie chce nić mówić, ale lepiej sprawdź swoje wypowiedzi w poszukiwaniu ortografów ![]()
Przy przygotowaniu cennika problemem jest to, że jego złożoność byłaby tak wysoka że odbiłoby się to na nieprzejrzystości treści, co mogłoby powodować niezrozumienie i łapanie się na jakieś wpadki. Dlatego też do tej firmy powinni przychodzić osoby, które chcą pogadać o tym czego oczekują, a kasa to drugorzędna sprawa. I nie ma tu haczyków cenowych bo nie ma cen. Proste, przeciętny człowiek zrozumie.
Panowie. Ta dyskusja zachodzi coraz bardziej na OT. Prosiłbym o bardziej konstruktywne wypowiedzi a nie niepotrzebne przepychanki.
Ostatnio czytałem art na necie o tym że ludzie są zdziwieni że za nie płacenie za hosting trafiają do krajowego rejestru długów. Heh chyba nie zinformatyzowana część społeczeństwa nie potrafi zrozumieć że coś wirtualne wcale nie oznacza że jest to za darmo, ale e edukacja zajmie jeszcze co najmniej 2 pokolenia
Tylko zapomniałeś o pewnym szczególe. Jedynie w przypadku gdy jest umowa na określony czas i płatność nie odbywa się z góry. W każdym innym przypadku coś takiego nie występuje.
E tam better znowu coś dzwoni tylko nie w tym kościele. Dzielony hosting to taka usługa gdzie nie potrzeba umów na czas określony a trzymanie klienta na maszynie nic nie kosztuje.
Po prostu zdziwieni klienci to efekt tego, że paru oszustów ma na witrynie regulaminy skonstruowane tak, że po zakupieniu usługi klient kończy z umową lojalnościową na kilka lat chociaż wcześniej (zanim po roku nie przyślą kolosalnego rachunku) - nie ma o tym zielonego pojęcia. Tak samo utrudnione procedury zrywania umów (faks pisany comic sans wysłany w parzyste, upalne dni października, 8 miesięcy przed upływem umowy)
UOKiK z tego co wiem zajmował się takimi sprawami, bo jeśli na witrynie widnieje cena za rok a w schowanym gdzieś pomiędzy linkami regulaminie jest inna cena i minimalny okres trwania umowy 3 lata to jest to zwykłe oszustwo i nie wiem czemu tu się dziwić. To tak jakbyś kupił w sklepie towar a po podejściu do kasy sprzedawca stwierdziłby, że to kosztuje 10 razy drożej, cena jest wpisana w regulamin i musisz zapłacić.
Inna sprawa, że firma (pewnie dobrze wiesz która) pierwsze nałapała klientów a potem sobie wymyśliła, że bez ich wiedzy zmieni regulamin a oni będą płacić za dodatkowe 2 lata świadczenia usługi. Był o tym ciekawy temat na forum PiO, gdzie rzecznik prasowy tej firmy dziwił się, że ludzie "mają pretensje tylko o to, że trzeba zapłacić" i uparcie twierdził, że "fakt zmienili umowę w trakcie jej trwania, ale informować o tym użytkowników nie muszą więc tego nie zrobili".
Taki sam "biznes" jak darmowe katalogi firm, gdzie cena 1000euro widnieje na odwrocie mikroskopijnym druczkiem. Niektóre kraje AFAIR zdelegalizowały taką działalność, podobno Tusk tak dba o czystość sieci. Może zamiast zakazu hazardu zakaz prowadzenia takiej działalności opartej o wyłudzanie pieniędzy by się przydał.
Klepiesz tyle linijek że nikt tego nawet nie czyta
ogarnij się 3 zdania treściwie proszę...
Ty za to walniesz 3 linijki bzdurzenia typu "BSDjest fajny na serwer bo go lubiem" lub "e edukacja zajmie 2 pokolenia". Bez ładu, składu, związku z tematem czy jakichkolwiek rzeczowych argumentów. Może więcej ludzi to przeczyta, ale treści w tym nie ma żadnej. Z resztą na tym właśnie polega spam, prawda? ![]()
Sam się ogranij, zrób przysługę sobie i firmie którą z uporem maniaka tu reklamujesz. Wejdź na allegro, kup sobie hosting za 2 dychy, nie będziesz musiał główki tyle nadwyrężać żeby mieć konto za darmo
Nie wiem o co Ci chodzi sens wypowiedzi żaden, a co do FreeBSD ;] to nie jestem fanem tego systemu , ogólnie uważam windows za jedyny słuszny system, kto się będzie męczył pod jakimś linuxem kilka godzin żeby zainstalować sterownik...
Ten doceni, kto się męczył przez 3 dni i zainstalował to co chciał
. m.in takie zabawy są rozwijające, pozwalają poznać bliżej sprzęt. Polecam ręczną instalację gentoo, po freebsd to jeden z systemów nad którymi siedziałem dłużej. A to że mówię, że używam go bo lubię to moja sprawa. Zresztą myślę, że dużo osób się zgodzi, iż jest to dobry UNIX na serwer.
FreeBSD jest z rodziny BSD jedynym systemem na którym postawiłbym serwer WWW/Mail/SQL etc. Jak na Hosting to jest to wręcz jeden z najlepszych systemów serwerowych.
I twierdzenie @betterNet kto by się męczył. Ja. Ja się męczę i męczyć będę dlatego że serwer postawiony na FreeBSD będzie nie dość że wyjdaniejszy od Twojego na Win to jeszcze bezpieczniejszy.
Do tego system nie będzie mi narzucać ograniczeń jakie narzuci mi MS.
No niby tak, ale jak sam sobie potem chciał bym coś zmienić to chyba bym się zarżnął
bo jednak nie powiesz mi że Linuxy to przystępne systemy.
Jak nie jak tak? Masa dokumentacji. Konfiguracja nie jest trudna. Trzeba chcieć, czytać i już. Wiele opisów w sieci co i jak dla "idiotów".
Co ma być w nim nieprzyjaznego? Nawet można graficzną powłokę zainstalować i z poziomu tego konfigurować. Gdyby była taka nie przyjazność tego systemu dlaczego tak szeroko stosowany jest na serwerach?
Bo jest szybki a jeżeli coś jest dobre nie oznacza że musi być przystępne tylko ja nie rozumiem po co tak utrudniać wszystko userom na windzie instalujesz i jedzie a na linuxie już nie koniecznie.
Ale tutaj nie mówimy o komputerach domowych tylko o serwerach. To zupełnie inna działka i inny biznes.
Hehe ja wiem tylko mały offtop się zrobił , a żeby tak mieć serwis na blue ray nagrany hymm to by było dobre rozwiązanie baza plikowa i aplikacja.
Bezsensowne. Może i w pewien sposób bezpieczne ale czas zużycia takiego nośnika byłby bardzo szybki. Poza tym brak opcji zapisu dla mnie powoduję zbyt duże ograniczenia.
Potwierdzam, jest i dla idiotów dokumentacja
.... tzn. ja bym nazwał tą grupę początkującymi których ciągnie do czerwonego diabełka :> . Na FreeBSD można router postawić, podejmowałeś się tego kiedyś? Ja tylko na wirtualu.
Ja osobiście wyłącznie testowo. Ale ludzie normalnie stawiają. Z tym że jednak jeżeli to ma być router dla większej sieci to OpenBSD lepszy.
Średni czasie dostępu rzędu 200ms dla BR
Jeśli masz HDD to najgorszy desktopowy seagate za stówkę ma 4-5ms.
50 razy wolniej. Komfort użytkowania takiej witryny byłby taki, że użytkownicy zdążyliby się pociąć przed ekranem zanim cokolwiek pojawiłoby się w oknie przeglądarki, nie wspominając już o tym, że pewnie po paru tygodniach padła by mechanika napędu
(płyta to też, swoją drogą, może nawet wcześniej)
To nie lepiej podmontować FS jako readonly?
Albo sprzętowy write-protect? Podsumowując kolejny genialny pomysł
To nie jest pomysł na usługi hostingowe ani na większą sieć, tylko na wykorzystanie starego sprzętu, który stoi na szafie, a przy okazji trening umiejętności. Ja jak widzę nieużywany sprzęt, który stoi pod zwałami kurzu to mi serce pęka.
Ale OpenBSD nie jest chyba na licencji GPL...
Jaki BR?
O co biega z tymi licencjami? obie sprawają że oprogamowanie jest wolne, BSD daje większą wolność, a gnu gpl więcej wolności. widziałem że ludzie kłócą się w necie która licencja jest lepsza.
@MichalFree - czytaj temat dobrze ;] @betterNet pisał o BR(BlueRay) jako nośniku przechowywania danych serwisu.
Aha, nie skojarzyłem że chodzi nośnik.... ja o tym routerze nawijałem, że można wykorzystać taki sprzęt stary żeby router zrobić, ale to trzeba być kozakiem już
.
Bierzesz Damm Small Linux(DSL) i po kłopocie jak chce się coś w miarę szybko. A dalsze to są rzeczy, które powoli należy mieć coraz większą wiedzę i należy czytać. Jednak jest coraz więcej konfiguratorów graficznych, które ułatwiają dla wielu osób pracę.
ale da się na tym postawić router? ja mam takiego kompa co ma klawiaturę jeszcze pod taką okrągłą dużą wtyczkę
nieciekawie się na nim pracuje, ale jako router ot by miał zastowanie
Na DSL? Jak najbardziej. Nie wiem jednak czy nie jest lepiej kupić sobie router linksys'a wcześniej dobierając oprogramowanie WRT do domowych zastosowań.
Poza tym nie wiem jak z obsługą adsl i modemów do tego typu połączenia w Damm Small Linux.
Mysle ze w sensie ekonomicznym bardziej oplaca sie kupic jednak router
ale zawsze mozna najpierw dla "zabawy" skonfigurowac na kompie dla siebie...
sztuka dla sztuki? : D .... będzie ciągnął sporo prądu, ale jak już mówiłem to mam sentyment do starych sprzętów, jak byłem w przedszkolu to używałem takiego starego macintosha, a potem maszynę XT : D z kartą graficzną herkules
, to było coś takiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/IBM_PC/XT
grałem w prehistoryka i pacmana
Ps: Jeżeli ktoś stawiał router tylko dla zabawy to niech opisze swoje przeżycia
to zapraszam do mnie, mam full zapełnione wyjścia kablami ethernetowymi z routera na kompy, 4 kompy podpięte z vista, winxp, win7 i opensuse własnie instaluje na server żeby go przetestować, ale opornie idzie bo mam 128MB ramu
i czytnik cd liteon-nagrywarta ... !!!! Wyskoczyło mi okienko z ostrzeżeniem, że mam mniej niż 1GB ramu
U siebie mam eth wyłącznie. Mimo że wi-fi w pewien sposób ułatwia życie to jednak wygodniej pracuję się na eth przy sieciach z większym obciążeniem wewnętrznym.
Sztuka dla sztuki to akurat u mnie nie była. Stawiałem na p2 333 mhz 256 mb ramu i dysku 3 GB FreeBSD z pełną obsługą sieci, podziałem na 2 sieci, uczniowską i administracyjną. Chodziło to sprawnie do póki się PG nie spaliła, z powodu tego że ktoś nie pomyślał o tym iż czasem wypada jednak w środku odkurzyć. Osiągnięty UpTime był jakoś na poziomie Rok i 3-4 miesiące.
Obecnie jednak uważam, że komponenty użyte w routerach dają spore możliwości. Dowodem tego są alternatywne firmware rozbudowujące możliwości i funkcjonalność. Niektórzy dopuszczają się wręcz hardware modding ;]
freeBSD to najlepszy system na takie rzeczy, ale żeby nie ograniczać się kombinuje z innymi, nie udało mi sie zainstalować opensusa, ale to z tego powodu że komp miał problemy z czytaniem z płyty, gdzieś w nocy wyskoczył komunikat ze nie może odczytać danych z cd.... jak skombinuje lepszy odtwarzacz to ponowie próbę chyba że się spali komp, już raz mi strzelił zasilacz, az chmura kurzu poszła, warto odkurzać kompy
:D .... na razie instaluje susa na virtualu
OpenSuse ma swoje obciążenia w związku z grafiką. Jest to system kierowany do użytkowników końcowych jednak.
Polecałbym jednak testować jak masz możliwość zdobycia SUSE Linux Enterprise.
A takto to CentOS, Arch, Debian, Slackware. Jakoś w tej kolejności.
A on nie jest dopiero w wersji Beta ?
Zależy mi żeby przetestować openSUSA jako serwer, doinstalować php i mysqla i zarządzanie do myslqa .... i wyjaśniło się, chyba wersja live cd 11.2 jest uszkodzona na wirtualu tez nie chciał się instalować. to samo wyskakiwało, a obraz był odpalany z dysku wiec nie mam mowy na problem z odczytem przez nośnik.
Tak paropo linuxów, wyczytałem gdzieś ze słowo Ubuntu to jakies indiańskie slowo? i oznacza: "Nie umiem skonfigurować debiana"
Hymm ja postanowiłem pobawić się Fedora 12 tylko jak 11 się bawiłem przy partycjonowaniu miałem error i wywaliło mi cały mbr.... jak uniknąć takiego problemu ?
Opisz sprzęt na którym będziesz to testować. Poza tym zawsze możesz instalacji dokonać na VirutalBox.
Intel Centrino Duo , procesor Intel 2 rdzenie 1,73 Ghz , 1 GB RAM DDR 2 233MHz , dysk 200 GB 4200 obrotów. Ostatnio mi MBR wyleciał a ramu mam za mało na jakąś maszynę wirtualną po za tym chciałem Fedore wykorzystać jako system do pracy ;/ , to już drugi raz kiedy "bezpieczny" kreator partycji jakiegoś linuxa wywala mi MBR a potem muszę wygrzebywać wszystko jakimś programem.
Używa się wyłącznie ręcznego. I jak coś to nie ma problemu z przywróceniem MBR dla Windows. Płyta instalacyjna windows + dwa polecenia. A tak na ogół linux dodaje po prostu grub albo lilo i nic więcej nie trzeba ;]
a jakim programem się ratujesz? ja mam taki ulubiony gparted, na gentoo stoi, bootowalna płytka i git, z tym przywracaniem mbr za pomoca instalki winxp to rożnie bywa, w ostatnim czasie dwa razy mi się nie udało, ostatnio windows napisał ze wykrył błąd nieodwracalny
, tzn tam mozna było chyba cos napisac zeby wyswietlił pomoc, czy doradził coś i to własnie wyświetlał zeby pocieszyc uzytkownika
Mógłbyś tak offtopowo nakreślić jak to zrobić z tym MBR ?
sciągasz płytke bootowalną z gparted, wypalasz obraz, potem ustawiasz w biose zeby startował z cd, a jak już wejdzie to trzeba ruszyc głową który program odpalić, jak Ci się odpali gparted to na poczatku wypisze jakie programy ma dostepne, ja tam gdziesz wyszukałem ten program, dopalasz go on szuka partycji i przywraca tablice partycji, kiedyś instalowałem freebsd i coś skopałem i mi zrobił równinkę z partycji, a to laptop był i na nim ważne dane...
Spoczko fajna metoda dzięki, ale mam nadzieję że nie będę musiał z niej korzystać hehe
, zawsze można wykupić większy hosting i tam trzymać swoje dane
i to jest dobry pomysł, miałeś kiedyś dysk terabajtowy? ile danych tam można wrzucic, a co w wypadku jak dysk zostanie uszkodzony, np spadnie nam, albo piec go złapie? można tez ewentualnie wykupić sobie taki e-dysk i tam wrzucać, firma która udostępnia taki e-dysk to chyba robi backupa nie? ewentualnie jak mówisz skorzystać z hostingu z zapewnieniem bezpieczeństwa na wypadek awarii.
mam kolegę który ma kilka takich dużych dysków z danymi, i drugie kilka dysków do robienia bakcup'ow
, a do tego ma psa
, ciekawe jakie jest prawdopodobieństwo że piec przyjdzie i będzie chciał zaznaczyć dyski
Mimo tych wszystkich uwag oceniam hosting K2 Internet jako jeden z lepszych piszcie co chcecie...